Szukając nowych doznań, francuskie dzieci bawią się w duszenie, gdyż niedotlenienie mózgu wywołuje takie efekty jak narkotyki.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, w ten sposoób we Francji co roku ginie kilkanaście osób. Problem dotyczy całej Europy, ale to w kraju nad Sekwaną gra w duszenie stała się plagą. Podduszają się nie tylko nastolatki, ale i dzieci z podstawówek.

Często nastolatki duszą się nawzajem. Wcześniej robią kilka szybkich przysiadów i głębokich wdechów i wydechów, a następnie kolega ściska szyję dłońmi lub zaciska na niej szal. Duszony nie oddycha, ma zaciśnięte tętnice, przez co do mózgu nie dopływa krew. Niedotlenienie mózgu wywołuje wówczas halucynacje podobne do efektów po zażyciu narkotyków. Zdarza się, że dla tych doznań podduszają się również same i uzależniają się od tego.

Niedotlenienie może doprowadzić do trwałych uszkodzeń mózgu, wywołać padaczkę, długotrwałą śpiączkę, a nawet prowadzić do śmierci. Według francuskiego ministerstwa zdrowia statystycznie co miesiąc w ten sposób ginie co najmniej jeden człowiek, a dziesiątki ofiar staje się kalekami.

Rodziców ofiar  uważają, że to zaniżone dane, bo policja i lekarze nie zawsze właściwie rozpoznają przyczyny śmierci. Francuski rząd chce przeprowadzić wielką akcję uświadamiającą w szkołach. Przeszkoli lekarzy, by szybko rozpoznawali u dzieci oznaki podduszania. W kodeksie karnym ma się pojawić paragraf zabraniający zachęcania innych do zabawy w duszenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH