Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny alarmuje

Choć Polska ratyfikowała szereg międzynarodowych aktów prawnych z zakresu praw człowieka, w kraju wciąż łamane są prawa związane z seksualnością i zdrowiem reprodukcyjnym.

Takie wnioski płynął z najnowszego raportu Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

W ocenie Federacji dotyczy to m.in. dostępu do legalnej aborcji i antykoncepcji, badań prenatalnych oraz rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. W raporcie „Dostępność usług z zakresu zdrowia reprodukcyjnego w Polsce”, który zaprezentowano w piątek (25 czerwca) w Warszawie, zwrócono też uwagę na niekonsekwentne zapisy w polskim prawie dotyczące ograniczeń wiekowych w dostępie do badań związanych ze sferą seksualności.

Na podstawie rozmów prowadzonych przez telefon zaufania dla kobiet oraz e-maili przychodzących do Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton powstała lista zachowań ginekologów, które pacjentki najczęściej wymieniały jako niekomfortowe. Było to m.in. zwracanie się w bezosobowej formie, np. „usiądzie, rozbierze się”, nieudzielanie żadnych informacji na temat stanu zdrowa pacjentki czy odmawianie przepisania jej antykoncepcji hormonalnej. Zdarzało się także, że lekarz w trakcie badania rozmawiał przez telefon komórkowy i robił żartobliwe uwagi na temat wyglądu i zdrowia pacjentki.

Wizyty u ginekologa są w ocenie Federacji szczególnie problematyczne w przypadku młodych, nieletnich dziewcząt.

– Jeżeli dziewczyna jest niepełnoletnia, lekarz często przyznaje sobie prawo do wyrażenia uwagi, że powinna ona zajmować się nauką a nie chodzeniem do łóżka. To niedopuszczalne, lekarz nie powinien komentować wyborów pacjentki – powiedziała Aleksandra Józefowska.– Niepełnoletnie kobiety często spotykają się też z odmową przepisania antykoncepcji hormonalnej, a nawet przeprowadzenia badania bez wiedzy rodziców. Można wyobrazić sobie tak kuriozalną sytuację, że niepełnoletnia, np. siedemnastoletnia matka ma problem ze zdobyciem recepty na antykoncepcję.

Przewodnicząca Federacji Wanda Nowicka oceniła, że polskie prawo naraża młode osoby na zagrożenia. – Przez wymaganą zgodę opiekuna młoda osoba nie będzie się zabezpieczać, zachoruje na HIV albo zajdzie w niepożądaną ciążę.

W raporcie zwrócono także uwagę, że zdarza się, iż antykoncepcji hormonalnej lekarze nie przepisują z powodu przekonań religijnych, a bariery społeczne i ekonomiczne często uniemożliwiają kobietom wykupienie recepty na środki antykoncepcyjne, które nie są w Polsce refundowane.

Z raportu wynika ponadto, że w Polsce łamane są także prawa kobiet w okresie okołoporodowym, choć wszystkie w okresie ciąży, porodu i połogu mają prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych, niezależnie od tego, czy posiadają ubezpieczenie zdrowotne. W trakcie ciąży kobieta ma m.in. prawo do trzykrotnego badania USG płodu. Zdarzają się jednak przypadki, w których możliwy termin wykonania USG w placówce publicznej służby zdrowia wypada po terminie porodu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH