Fatalny stan uzębienia Polaków: lęk przed dentystą, czy brak pieniędzy?

Polacy nie chodzą regularnie do dentysty, na wizytę decydują się dopiero wówczas, gdy dopada ich bóle zęba. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że prawie połowa mieszkańców naszego kraju w 2012 r. zrezygnowała z wizyty u stomatologa ze względów finansowych.

Jak podają lekarze dentyści wciąż bardzo rzadko zdarza się, by pacjenci przychodzili na kontrolę co pół roku. Najczęstszym powodem wizyt jest problem z zębami - wypadła plomba, ząb się ukruszył, albo pojawił się ból.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że ponad 90 proc. polskich dzieci i nastolatków ma zęby uszkodzone próchnicą, co skutkuje złym stanem zdrowia jamy ustnej w późniejszych latach życia. Nie lepiej wygląda stan jamy ustnej dorosłych - ponad 40 proc. emerytów nie ma już ani jednego zęba. To najgorsze wyniki wśród krajów cywilizowanych.

Dane te potwierdzają wyniki najnowszego raportu Ipsos. Zgodnie z nim próchnicę zębów ma ponad 80 proc. polskich uczniów w wieku 6-12 lat. W grupie dzieci między 5. a 9. rokiem życia odsetek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 84 proc. Próchnicę zębów częściej stwierdza się u chłopców (82 proc.) niż u dziewczynek (78 proc.), a problem ten jest poważniejszy na wsiach (88 proc.) niż w miastach (79 proc.). Ponadto raport wykazał, że blisko jedna piąta (18 proc.) dzieci w wieku szkolnym oraz jedna trzecia dzieci w wieku 5-9 lat w ogóle nie odwiedza lekarza dentysty. 

Dr Krzysztof Łanda, szef fundacji Watch Health Care zajmującej się monitorowaniem ograniczeń w dostępie do służby zdrowia wyjaśnia, że opieka dentystyczna w Polsce jest na fatalnym poziomie a system jest tak skonstruowany, że w zasadzie nie da się leczyć zębów na NFZ, a prywatna opieka dentystyczna jest dla wielu osób za droga.

NFZ wyjaśnia, że w latach 2011-2012 Fundusz przeznaczył na stomatologię ponad 1,7 mld zł w każdym roku, a w 2013 r. - ponad 1,8 mld zł. Zdaniem ekspertów to wciąż za mało i konieczne jest zwiększenie finansowania stomatologii. Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak przyznaje, że profilaktyka jest ważna i priorytetowa, ale niezadowalający jest dostęp do leczenia stomatologicznego.

Zdaniem ekspertów, ograniczenie dostępu do dentysty to celowy zabieg, bo uznano, że są to stosunkowo tanie świadczenia, na które w razie potrzeby pacjent wyłoży z własnej kieszeni. Tymczasem z uwagi na koszty Polacy wizytę u dentysty odkładają tak długo, jak się tylko da. I często, kiedy w końcu trafią do dentysty, jest już tak późno, że nie pozostaje nic innego, niż ząb usunąć. To proste, tym bardziej że ekstrakcja zębów jest jednym z nielicznych zabiegów stomatologicznych, które nie są limitowane. Inne jak np. usuwanie kamienia nazębnego, wypełnianie ubytków czy leczenie kanałowe, są ściśle reglamentowane.

Równocześnie do dentysty nie chodzą także ci, których na to stać. Z raportu GUS wynika, że aż co piąty Polak unika tych wizyt, bo się boi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH