Epidemiolodzy uważają, że osoby z w pełni wydolnym układem odpornościowym mogą przejść infekcję spowodowaną wirusem typu A/H1N1 leżąc w domu i biorąc dostępne bez recepty leki.

– Niestety obserwujemy ostatnio, że wielu lekarzy, właściwie nie badając pacjentów, od razu kieruje ich do szpitala zakaźnego, co jest złym pomysłem. W zasadzie do szpitala zakaźnego powinno się skierować pacjentów w stanie ciężkim, wymagających hospitalizacji. Normalnie pacjent z wydolnym układem odpornościowym, może śmiało tę grypę przeleżeć w domu, stosując ogólnodostępne leki bez recepty, tzw. przeciwgrypowe – uważa epidemiolog dr Lucjan Kępa, przewodniczący bytomskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Wirusem grypy zarażamy się w okresie ok. tygodnia od momentu kontaktu z osobą chorą. W tym czasie, jeżeli zostaniemy zakażeni, to rozwija się u nas infekcja. Pierwsze objawy choroby (gorączka powyżej 38 stopni, bóle mięśni, dreszcze, bóle stawowe) zwykle pojawiają się w ciągu 48 godzin. Zdaniem epidemiologa, trudno dokładnie przewidzieć, kiedy - będąc chorym - przeniesiemy zarazki na inne osoby. Z pewnością wtedy, kiedy przez kilka dni, gdy sami kichamy i kaszlemy, nie zachowujemy przy tym higieny i roznosimy wirusy w otoczeniu. Nie zarażamy, jeśli dopiero zaczynamy się czuć źle, mamy pierwsze objawy, np. odczuwamy lekkie pobolewanie mięśni. Nie zarażamy również, jeśli mamy tylko objaw w postaci gorączki.

Wirus przez jakiś czas po przejściu podstawowych objawów egzystuje jeszcze w organizmie, dlatego trudno powiedzieć, kiedy kończy się czas zarażania. Zdaniem Lucjana Kępy, testy paskowe, którymi lekarze pierwszego kontaktu wstępnie ustalają typ wirusa (A lub B), nie są w pełni skuteczne.

– Żadne testy nie są skuteczne w stu procentach, tutaj też możliwe są fałszywe wyniki, tego nigdy się nie wykluczy – podkreślił Kępa.

Zdaniem epidemiologa odnotowany 4-krotny wzrost zachorowalności na grypę w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku może być spowodowany nie tylko obecnością wirusa typu A/H1N1, ale również tym, że więcej osób zgłasza się do lekarza.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH