Ekstremalnie ciężki stan jednego z górników w Centrum Leczenia Oparzeń

Stan dwóch górników leczonych po wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich był w czwartek (16 października) bardzo ciężki, a jednego - jak podali lekarze - "ekstremalnie ciężki". Dyrekcja CLO poinformowała, że NFZ zapłaci za nadwykonania, jakie powstały podczas leczenia górników.

Jak poinformował podczas czwartkowego (16 października) briefingu dr hab. Marek Kawecki z CLO, chodzi o chorego, którego lekarze w środę nie zdecydowali się operować ze względu na pogarszający się stan ogólny. Specjaliści mieli jeszcze nadzieję na poprawę.

- Niestety, nie poprawia się, nawet pogarsza. Tutaj rokowanie jest złe. Budzi to nasze największe obawy o jego dalsze życie - mówił lekarz. - Walczymy bardzo o niego, jak i o pozostałych górników - dodał.

W czwartek specjaliści z CLO nadal mówili o niewielkiej poprawie stanu trzech pozostałych górników z intensywnej terapii. Dzień wcześniej sygnalizowali poprawę u czterech poszkodowanych z tego oddziału, jednak u jednego z nich monitorowane parametry pogorszyły się i zaczęły być niestabilne.

Łącznie w szpitalu nadal leczonych było w czwartek 21 poszkodowanych w wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła, wśród nich sześciu na oddziale intensywnej opieki medycznej. Pozostałych 15 przebywało na oddziałach chirurgicznych. Z tej grupy jednak u trzech pacjentów zaczęły pojawiać się następstwa ciężkiej choroby oparzeniowej i ciężkiego oparzenia dróg oddechowych. Specjaliści nie wykluczali, że może zajść konieczność przeniesienia ich na intensywną terapię.

- Działalność terapeutyczna skoncentrowana jest w tej chwili na walce z zakażeniem, na walce z następstwami zakażenia dróg oddechowych. Prowadzona jest rehabilitacja tych chorych - zaznaczył Kawecki. W czwartek lekarze przeprowadzili u poszkodowanych w katastrofie górników trzy operacje, na piątek zaplanowali trzy kolejne.

Dyrektor szpitala dr Mariusz Nowak, który we wtorek przestrzegał, że w razie braku przyspieszenia finansowania drogiego leczenia dużej grupy rannych z Mysłowic-Wesołej szpital w perspektywie kolejnych tygodni może stanąć przed groźbą utraty płynności finansowej, w czwartek mówił już o rozwiązaniu problemu.

Dyrektor CLO podziękował personelowi śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Jesteśmy po rozmowach i myślę, że to, co się zgodnie z prawem da zorganizować i zapłacić za nasze nadwykonania, będzie zrobione. To nam zabezpieczy bieżące działanie - wskazał dr Nowak. - Bardzo istotne jest również podejście Ministerstwa Zdrowia, gdzie uzyskaliśmy pełne zrozumienie i jesteśmy w trakcie formalności - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH