Ekspert: to kobiety, a nie mężczyźni są głównymi ofiarami zawałów

Trzeba skończyć z mitem, że głównymi ofiarami zawałów i chorób serca są mężczyźni. Najczęściej umierają i chorują z tego powodu kobiety - uważa prof. Tomasz Zdrojewski z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Specjalista powołuje się na najnowszy raport z Ogólnopolskiego Badania Rozpowszechnienia Czynników Ryzyka Chorób Układu Krążenia NATPOL, którego jest głównym koordynatorem. Wynika z niego, że choroby układu krążenia są przyczyną zgonów 53 proc. kobiet i 41 proc. mężczyzn. Mężczyźni częściej umierają na nowotwory.

Z badań tych wynika również, że serca Polaków starzeją się szybciej niż osób w innych krajach. Zarówno kobiety jak i mężczyźni mają średnio o 8-9 lat starsze serce niż wskazuje na to ich wiek metrykalny. U obu płci inaczej przebiega jedynie proces starzenia się mięśnia sercowego.

Serce Polaka zaczyna się starzeć wcześniej, ok. 30. roku życia, ale proces ten przebiega stopniowo, podobnie jak stopniowo następuje spadek męskiego hormonu płciowego - testosteronu. Serce 35-latka ma czterdzieści lat, pięćdziesięciolatka - 60-65 lat, a siedemdziesięciolatka - 80 lat.

U kobiet serce starzeje się bardziej gwałtownie. W tym samym wieku, co wiek metrykalny, jest ono jedynie u pań młodych, na ogół do 30., najpóźniej do 44. roku życia. U kobiet w wieku 45-59 lat jest ono takie jak u mężczyzn w tym samym wieku, czyli ma 60-65 lat. Potem, po sześćdziesiątce, starzeje się już szybciej niż u mężczyzn. Serce 70-letniej Polski ma już 95 lat - wynika z badań NATPOL.

Jak powiedział podczas pobytu w Polsce prof. Michael Pencina z Boston University School of Public Health, wiek serca kobiet goni wiek serca mężczyzny, a potem ten wyścig przegrywa. Dzięki jego badaniom w USA udało się ustalić wiek serca Polek i Polaków. 

U kobiet z wyższym wykształceniem serce starzeje się nieco wolniej. U mężczyzn wykształcenie nie ma żadnego znaczącego wpływu na starzenie się serca.

W przyszłości serce kobiet może się starzeć jeszcze szybciej. Wskazują na to dane epidemiologiczne opublikowane podczas Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w 2011 r., w Paryżu. Wynika z nich, że w 1995 r. choroby sercowo-naczyniowe spowodowały 3,7 proc. zgonów kobiet poniżej 50. roku życia, a w 2010 już 11,6 proc.

Główne tego powody to: niekorzystny styl życia, głównie palenie tytoniu, brak ruchu, nadwaga i stres. Ryzyko zawału jest trzykrotnie większe u kobiet, które palą papierosy i zażywają pigułki antykoncepcyjne.

- Kobiety boją się umrzeć na raka piersi, który zabija jedną na 25 kobiet we Francji, podczas gdy jedna kobieta na trzy będzie ofiarą choroby układu krążenia - mówił podczas Kongresu dr Claire Mounier-V,hier z Lille, autor raportu na ten temat.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH