Ekspert: samobójcy wysyłają sygnały; trzeba być na nie wyczulonym O samobójstwach nie mówi się ani w domu ani w szkole. To bardzo źle, bo jeżeli dzieci szukają czegoś na ten temat, ich podstawowym źródłem staje się internet. Fot. Shutterstock

Czterech na pięciu samobójców wysyła jakieś sygnały. Dotyczy to również dzieci: opuszczają się w nauce, odsuwają od znajomych, mają zmienny nastrój, samookaleczają. Rodzice powinni być na takie symptomy wyczuleni - mówi kryminalistyk i suicydolog dr Andrzej Gawliński.

Dr Andrzej Gawliński jest członkiem Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego i Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego.

PAP: - Ostatnio w mediach przetoczyła się fala informacji na temat gry, która miała prowokować dzieci do popełniania samobójstw. Na razie nie wiadomo, na ile jest to prawdziwe zjawisko, a na ile wykreowany przez media mit. Ale czy w takim razie należy w ogóle mówić o tego typu zjawiskach publicznie? I jak to robić, by nie budzić nadmiernego, niepotrzebnego zainteresowania?
Dr Andrzej Gawliński: - Media podeszły do tematu dość niefrasobliwie. Nazwa gry była ostatnio jednym z najczęściej pojawiających się i wyszukiwanych haseł w internecie. Informacje o niej były przekazywane w niewłaściwy sposób.

Mówienie o samobójstwach w przestrzeni publicznej ogólnie jest bardzo trudne. Wciąż pokutuje przekonanie, że jeśli mówi się na ten temat publicznie, to samobójstw będzie więcej. Ja bym z takiego założenia nie wychodził. Prawdą jednak jest, że jeżeli przedstawia się odebranie sobie życia jako ciekawostkę, czy wręcz sensację, może się to przyczynić do niezdrowego zainteresowania samobójstwami, szczególnie wśród młodych ludzi. Tak jak w przypadku informacji o niebezpiecznej grze "Niebieski wieloryb". Dlatego przydałoby się więcej kampanii społecznych skupiających się na profilaktyce i wyjaśnianiu przyczyn samobójstw.

O samobójstwach nie mówi się ani w domu ani w szkole. To bardzo źle, bo jeżeli dzieci szukają czegoś na ten temat, ich podstawowym źródłem staje się internet. Z niego przede wszystkim czerpią informacje. Owszem czasem szukają telefonów zaufania i tego, jak mogą uzyskać pomoc w trudnej życiowej sytuacji, ale często też szukają metod odebrania sobie życia. To duże zagrożenie, ponieważ mogą wziąć za pewnik wszystko co tam znajdą, nie myśląc już o konsekwencjach, np. nieudanej próby samobójczej. Trzeba więc zwiększać wiedzę rodziców i nauczycieli, jak należy rozmawiać z młodymi ludźmi o samobójstwach.

- Co w zachowaniu dziecka powinno wzbudzić niepokój rodziców, zwrócić ich uwagę? Co mogą zrobić gdy zauważą jakieś niepokojące sygnały wysyłane - nawet nieświadomie - przez dziecko?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH