Ekspert: psychiatra odróżni chorego na schizofrenię od symulanta Profesor wyjaśnia że rozpoznawalność zaburzeń psychicznych jest obecnie dużo lepsza Fot. Archiwum

Symulowanie na dłuższą metę choroby psychiatrycznej - schizofrenii - okazuje się zbyt trudne nawet dla błyskotliwego przestępcy - ocenia w rozmowie z Głosem Wielkopolski prof. Andrzej Rajewski, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Prof. Rajewski jest zdania, że dobrze przygotowany lekarz nie będzie miał problemu z rozpoznaniem, czy pacjent jest faktycznie chory czy symuluje. Wskazuje, że ryzyko pomyłki wynosi nie więcej niż 1 proc.

Profesor dodaje, że zbrodnie popełnione przez chorych na schizofrenię to zaledwie 1 proc wszystkich przestępstw tego rodzaju. Wyjaśnia ponadto, że obecnie jest dużo lepsza rozpoznawalność zaburzeń psychicznych niż jeszcze 40 lat temu. Mamy też lepsze regulacje prawne opieki nad chorymi.

Prof. Rajewski przypomina, że eksperci mają również do dyspozycji nie tylko badania EEG i RTG, ale także techniki neuroobrazowania, które pozwalają wykryć w mózgu zmiany czynnościowe. Mogą również ocenić aktywność neuroprzekaźników.

Więcej: www.gloswielkopolski.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH