Ekspert: polscy chirurdzy naczyniowi są twórcami wielu innowacji Prof. Piotr Szopiński Fot. PTWP

Urządzenie do małoinwazyjnego zamykania żył czy proteza wewnątrznaczyniowa COLT, stosowana w leczeniu trudnych do operowania tętniaków aorty, to tylko niektóre przykłady innowacji polskich chirurgów naczyniowych - ocenił w rozmowie z PAP prof. Piotr Szopiński.

Specjalista, który pełni funkcję prezesa Polskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej i kieruje Kliniką Chirurgii Naczyniowej w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, jest twórcą protezy wewnątrznaczyniowej - stent-graftu COLT, stosowanej obecnie nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach Europy, np. w Niemczech, Hiszpanii, we Włoszech.

Stent-graft to rodzaj stentu (metalowego rusztowania w kształcie sprężystej rurki z siatki), który pokryty jest materiałem nieprzepuszczalnym dla płynów. Wszczepia się go w celu uszczelnienia tętnicy, gdy jest ona uszkodzona lub gdy obecny jest w niej tętniak. Umożliwia on poszerzenie światła tętnicy.

- Proteza COLT jest stosowana w leczeniu tętniaków aorty w odcinku piersiowo-brzusznym. Są to jedne z tętniaków najtrudniejszych do operowania. Dotychczas operowano je metodą otwartą, co oznacza, że trzeba było otwierać klatkę piersiową pacjenta i brzuch, używać krążenia pozaustrojowego - przypomina prof. Szopiński.

Zaznacza, że ze względu na duży stopień trudności jedynie w kilku - kilkunastu bardzo wyspecjalizowanych ośrodkach na świecie wyniki tych operacji są zadowalające pod względem powikłań i śmiertelności (śmiertelność poniżej 10 proc.).

- W Polsce nie mamy zbyt wielu doświadczeń w tego typu operacjach, dlatego pojawiła się koncepcja, by wykorzystać technologię do stworzenia protezy wewnątrznaczyniowej (stent-graftu), która u części pacjentów z tętniakiem piersiowo-brzusznego odcinka aorty pozwoli zastosować chirurgię małoinwazyjną - wyjaśnia specjalista.

Prof. Szopiński, który ma 20-letnie doświadczenie w leczeniu pacjentów ze skomplikowanymi schorzeniami aorty w odcinku piersiowo-brzusznym, w 2013 r. rozpoczął prace nad nowym stent-graftem. - Nazwa COLT wzięła się stąd, że zainspirowałem się ruchomym magazynkiem rewolweru wymyślonego przez Samuela Colta pod koniec XIX wieku - wspomina.

W części umieszczanej w aorcie stent-graft posiada otworki (podobnie jak magazynek kolta), przez które przeprowadzane są mniejsze stent-grafty umieszczane w tętnicach: nerkowych, krezkowej górnej i pniu trzewnym. - Całość tego systemu tworzy spójną konstrukcję przypominającą - zwłaszcza w tomografii komputerowej - ośmiornicę - mówi prof. Szopiński. Dodaje, że jest to prostszy system od istniejącego na rynku innego stent-graftu stosowanego w tym samym wskazaniu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH