Ekspert: dostępność nowoczesnej terapii SM jest w Polsce ograniczona

Dostępność nowoczesnej terapii stwardnienia rozsianego (SM) jest w Polsce ograniczona, a leczeniu poddawanych jest tylko 15 proc. z 60 tys. chorych - podaje prof. Krzysztof Selmaj, kierownik Kliniki Neurologii Akademii Medycznej w Łodzi.

Według prof. Selmaja nowoczesne leki zastosowane w odpowiednim czasie zwiększają szanse na to, że pacjent ze stwardnieniem rozsianym będzie żył normalnie.

- SM to choroba, która - nieleczona - prowadzi nieuchronnie do niepełnosprawności o różnym stopniu nasilenia. Opóźnianie terapii, jej niestosowanie w odpowiednim czasie powoduje, że wyniki leczenia są dużo gorsze i rozwój niepełnosprawności jest znacznie większy - dodaje.

Stwardnienie rozsiane jest nieuleczalną, przewlekłą chorobą atakującą centralny układ nerwowy. U pacjenta mogą wystąpić m.in. zaburzenia wzroku, mowy, napięcia mięśniowego, równowagi i koordynacji ruchów. Chory ma problemy z koncentracją i emocjami. Pierwsze objawy SM występują najczęściej u osób między 20. a 40. rokiem życia. Postępująca choroba prowadzi do niepełnosprawności.

Jak podaje NFZ, w 2014 r. z programu leczenia SM skorzystało w Polsce 9,4 tys. osób. Terapią drugiego rzutu - w przypadku szybko rozwijającej się choroby o ciężkim przebiegu oraz SM opornego na terapię pierwszego rzutu - objęto 566 pacjentów.

- Ostatnio w ramach programów lekowych pojawiły się możliwości refundacji najskuteczniejszych leków tzw. drugoliniowych, są one jednak obwarowane bardzo wymagającymi kryteriami, wyraźnie ostrzejszymi niż kryteria wymagane przy rejestracji leków. W związku z tym liczba pacjentów, którzy mogą skorzystać z tych terapii, jest ograniczona - zaznacza prof. Selmaj.

Według rankingu MS Barometer z 2013 r. Polska zajmuje ostatnie miejsce w Europie w kategorii "dostęp do leków i leczenia SM". Jednym z warunków zakwalifikowania pacjenta z SM do programu lekowego jest postawienie tzw. pewnego rozpoznania, co w praktyce oznacza, że - aby spełnić kryteria programu - lekarz prowadzący czeka na kolejne zaostrzenie choroby, a to opóźnia rozpoczęcie terapii.

Jak poinformował PAP rzecznik ministra zdrowia Krzysztof Bąk, w Polsce dostępne są obecnie dwa programy lekowe dla chorych na SM, w tym jeden dla pacjentów z ciężką i szybko rozwijającą się postacią choroby oraz po niepowodzeniu w leczeniu lekami pierwszego rzutu. Są do niego kwalifikowani chorzy, u których nie nastąpiła oczekiwana poprawa po jednym pełnym cyklu leczenia lekami pierwszego rzutu, trwającym przynajmniej rok.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH