Ekspert: częściej odczulajmy alergików, to jedyna metoda działająca przyczynowo W Polsce odczulanie wykonywane jest u zaledwie 4-6 proc. dzieci w wieku 13-14 lat. W stolicy jest nieco lepiej - immunoterapii alergenowej poddaje się 5-8 proc. dzieci w tym wieku. Fot. Archiwum

Aż 40 proc. alergologów w naszym kraju nie wykonuje zabiegów odczulania, choć jest to jedyna metoda, która działa przyczynowo i doprowadza do wytworzenia trwałej tolerancji na substancje uczulające - powiedział prof. Andrzej Emeryk z Kliniki Chorób Płuc i Reumatologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Preferowane jest leczenie farmakologiczne, a to działa jedynie na objawy alergii.

W przypadku alergii na pyłki roślin odczulanie powinno się rozpocząć kilka miesięcy przed rozpoczęciem ich pylenia, czyli jesienią. W Polsce pylenie roślin rozpoczyna się zwykle w lutym i marcu, w razie łagodnej zimy może ono wystąpić już pod koniec stycznia.

Alergiczny nieżyt nosa: można odczulać 25 proc. chorych
Zdaniem prof. Andrzeja Emeryka odczulanie - nazywane immunoterapią alergenową - można wykonywać u 25 proc. osób cierpiących na alergiczny nieżyt nosa, 12 proc. astmatyków oraz 7-8 proc. chorych na atopowe zapalenie skóry.

Metodę tę można stosować w przypadku uczulenia na roztocza kurzy domowego, pyłki traw, zbóż i chwastów, zarówno u dzieci jak i dorosłych. Dostępnych jest coraz więcej technik immunoterapii na kolejne substancje uczulające.

- W Polsce metoda ta nie jest w pełni wykorzystywana, na dodatek w niewielkim stopniu stosuje się nowe techniki jej wykonywania - powiedział prof. Emeryk.

Specjalista przedstawił na spotkaniu dane, z których wynika, że odczulanie wykonywane jest u zaledwie 4-6 proc. dzieci w wieku 13-14 lat. Nieco lepiej jest w Warszawie, gdzie immunoterapii alergenowej poddaje się 5-8 proc. dzieci w tym wieku.

Odczulanie hamuje tzw. marsz alergiczny - polegający na tym, że jedna postać alergii przechodzi w drugą. Np. alergia pokarmowa u dziecka może przejść w atopowe zapalenie skóry lub alergiczny nieżyt nosa, co z kolei grozi rozwojem astmy oskrzelowej.

Więcej odczulania podjęzykowego
Zdecydowania przeważa odczulanie iniekcyjne polegające na podaniu szczepionki podskórnej, która początkowo stosowana jest co kilka dni, a potem raz na miesiąc przez 3-5 lat. Taki zabieg musi wykonać lekarz alergolog w gabinecie.

- W naszym kraju w ten sposób w 2015 r. odczulanych było 84 proc. alergików, u których zabiegi te mogą być wykonywane. U pozostałych 16 proc. pacjentów wykorzystuje się odczulanie podjęzykowe w postaci kropli lub tabletek - podkreślił specjalista. Dodał, że w innych krajach średnio połowa pacjentów stosuje jedną lub drugą metodę.

Prof. Emeryk uważa, że immunoterapia podjęzykowa powinna być w Polsce częściej stosowana, ponieważ jest wygodniejsza w użyciu, bo pacjent może ją stosować samodzielnie, poza tym wykazuje nieco większą skuteczność.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH