Ekspert: bez bakterii w jelitach nie schudniemy Na zdj. dr. n. med. Paweł Grzesiowski. Fot. PTWP

Dobre mikroby pomagają nam strawić posiłki. Jednak głodówki, celowe biegunki, płukanie jelit czy diety eliminacyjne je niszczą  - przekonuje dr. n. med. Paweł Grzesiowski, specjalista od przeszczepów flory jelitowej.

Jak zwraca uwagę  dr Grzesiowski w rozmowie z Gazetą Wyborczą, w jelitach mamy taki skomplikowany organizm, bez którego nie możemy żyć - co więcej, trzeba go odżywiać.

Jedni mają ubogą mikroflorę i mniej energii wydatkują na jej odżywienie. Czyli więcej energii zostaje dla nas, a to może odpowiadać z czasem za dodatkowe kilogramy. Z kolei osoby, które mają bogatszą i bardziej energochłonną florę bakteryjną - zużywają więcej tego, co zjedzą na dokarmianie mikrobów, czyli wydatkują na to więcej kalorii.

Jak podkreśla specjalista metabolizm bakterii wpływa na otoczenie - na to, co wydziela nasze jelito, komórki nabłonka, a także jak funkcjonuje układ odporności itd.

Pewne rodzaje mikrobów, takie jak Akkermansia, Lactobacillus czy Rothia, wręcz przygotowują część naszego pokarmu do wchłaniania. Bez tych bakterii jelitowych to co zjemy po prostu by przez nas przelatywało.

Zła dieta - oparta na jedzeniu śmieciowym - może nam dawać uczucie sytości, ale tak naprawdę wcale nas nie odżywia.  Wpływa też na równowagę flory bakteryjnej i może prowadzić do znikania właściwej proporcje mikrobów. Co nie jest bez znaczenia dla naszej  wagi. 

Więcej: wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH