Ekspert: autyzm jest innym procesem rozwoju, a nie zaburzeniem FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Większość Polaków wie, że autyzm istnieje, tyle że kojarzy go z odmiennym zachowaniem - osoba z autyzmem zatyka uszy czy macha rękami, ale autyzm nie jest zaburzeniem zachowania; jest innym i wcale nie gorszym procesem rozwoju - mówi PAP Joanna Ławicka z Fundacji Prodeste.

2 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie; rozpoczyna on obchody Światowego Miesiąca Wiedzy na Temat Autyzmu.

W Polsce od wielu lat prowadzone są kampanie społeczne, które mają uświadamiać, czym jest autyzm i jak świat postrzegają osoby z autyzmem. Wiele z nich koncentruje się na niektórych aspektach autyzmu, np. na zaburzeniach sensorycznych, wprowadzaniu zmysłów w błąd.

Według prezes opolskiej Fundacji Prodeste Joanny Ławickiej tak przekazywany obraz osoby z autyzmem jest nieprawdziwy i utrwala stereotyp, że autyzm jest zaburzeniem zachowania. Prodeste dąży do tego, by autyzm postrzegać inaczej - jako specyficzny sposób rozwoju.

- Autyzm nie jest chorobą. Staramy się odejść od takiego myślenia - dziecko chore na autyzm, dziecko cierpiące na autyzm. Lepiej mówić o zaburzeniu rozwojowym, choć z punktu widzenia samych zainteresowanych, czyli osób ze spektrum autyzmu, jest to określenie stygmatyzujące, bo wskazuje, że ich rozwój - skoro zaburzony - jest zły. Tymczasem wcale nie jest gorszy. Jest inny niż rozwój większości ludzi - wyjaśniła.

- Jeżeli patrzymy na dziecko, osobę ze spektrum autyzmu przez pryzmat choroby, zaburzenia, to będziemy zwracać uwagę na deficyt. System edukacji, terapia, nawet proces wychowawczy bardzo często są na ten deficyt skierowane. Czyli myślenie jest takie: moje dziecko ma deficyty komunikacji i nie mówi albo deficyty rozwoju zabawy, co więc zrobić, by zachowywało się tak samo jak inne dzieci? Nie tędy droga - powiedziała Ławicka.

W jej przekonaniu najważniejsze jest, by w osobie z autyzmem widzieć człowieka.

- Żeby zobaczyć w dziecku ze spektrum autyzmu przede wszystkim dziecko, a nie - jak to czasami jest ujmowane - autystyka, aspergera, aspika itp. Musimy przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, że ono ma też swój charakter, swoją osobowość; ma swoje emocje, potrzeby. Wtedy jesteśmy w stanie zobaczyć człowieka, po prostu człowieka: Jasia, Kasię, Antka, Anię, osoby z autyzmem - powiedziała prezes Prodeste.

Jak dodała, każdy człowiek chce być rozumiany przez drugiego człowieka i dotyczy to także osób z autyzmem; na każdym poziomie funkcjonowania.

- Osoba z autyzmem wykształca nieco odmienne od otoczenia wzorce informowania o swoich stanach wewnętrznych, o tym, co myśli i czuje. Jeżeli nie są one zbieżne z ogólnie przyjętą normą, osoba ta nie będzie zrozumiana. Im zaś bardziej będzie nierozumiana, tym mniejsze ma szanse, by skutecznie informować o sobie. W rezultacie zacznie wycofywać się z tej relacji. Ile można próbować okazywać zadowolenie, jeśli reakcja otoczenia na to jest lękowa? - pytała Ławicka.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH