Ekspert NIZP-PZH: potrzeba ok. 30 tys. szczepionek przeciw eboli Fot. archiwum

W skali świata potrzebnych będzie ok. 30 tysięcy szczepionek przeciwko eboli - wyjaśnił ekspert NIZP-PZH prof. Włodzimierz Gut, powołując się na "wyliczenia amerykańskie". Szczepionki byłyby przeznaczone głównie dla lekarzy i pielęgniarek.

Prof. Gut z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) wziął we wtorek (28 października) udział w debacie "Ebola - epidemia wydatków czy wirus paniki?" zorganizowanej w Warszawie przez fundację im. Lesława A. Pagi.

- Każda szczepionka musi najpierw zostać starannie sprawdzona, zanim zostanie dopuszczona do użytku, aby sprawdzić, czy nie działa negatywnie na organizm" - podkreślał prof. Gut przypominając, że prace nad szczepionką nadal trwają. "W przypadku leku, korzyść musi przeważać nad stratami - zaznaczył.

Jak mówił, według amerykańskich wyliczeń, potrzebnych będzie ok 30 tys. szczepionek przeciw eboli w skali świata.

Z kolei dr Piotr Kajfasz z Kliniki Chorób Odzwierzęcych i Tropikalnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaznaczył, że "szczepionka przeciwko eboli będzie przeznaczona przede wszystkim dla lekarzy i pielęgniarek - ludzi, którzy będą leczyć chorych, którzy będą wygaszać ogniska choroby".

Prof. Gut zapewniał, że w Polsce funkcjonują wyznaczone szpitale zakaźne, są odpowiednie procedury na wypadek chorób zakaźnych, w tym wirusa eboli. - Tylko zachowanie procedur daje największe gwarancje ochrony przed zagrożeniem - mówił.

Także według dra Kajfasza procedury w Polsce są dobrze opracowane. - Pozostaje jednak problem świadomości i odpowiedzialności lekarzy pierwszego kontaktu - ocenił. - Lekarze zakaźnicy doskonale znają procedury, a trzeba edukować lekarzy innych specjalności - dodał.

Prezes okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie dr Andrzej Sawoni, również ocenił, że proceduralnie jesteśmy zabezpieczeni, a potrzebne są dodatkowe szkolenia dla lekarzy pierwszego kontaktu oraz pielęgniarek.

Według niego, musi istnieć pewna stała gotowość do przyjęcia osoby zarażonej. Jednocześnie przestrzegał, że w przypadkach epidemii różnych chorób i potencjalnego zagrożenia "trzeba myśleć także o tym, że ktoś może chcieć zarobić na stanie zagrożenia". Dlatego jak mówił, finansowanie np. dodatkowych środków ochronnych powinno być w takich wypadkach centralnie i ściśle nadzorowane.

Dr Sawoni ostrzegał przed popadaniem w panikę, a jednocześnie mówił, że nie można lekceważyć zagrożenia, tylko obserwować je kierując się zdrowym rozsądkiem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH