Eksperci: zachorowania ludzi na wściekliznę to w Polsce rzadkość, ale... Światowa Organizacja Zdrowia wymienia wściekliznę jako jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób - jej śmiertelność wynosi około 99,9 proc. Fot. Archiwum

Zachorowania ludzi na wściekliznę to w Polsce rzadkość, ale na świecie z tego powodu umierają tysiące ludzi. Osoby planujące dłuższy pobyt w kraju bądź regionie, gdzie endemicznie występuje wścieklizna, powinny rozważyć szczepienie profilaktyczne - mówią eksperci.

O tym, gdzie i jak można się narazić na zakażenie wścieklizną, mówili w eksperci podczas czwartkowej konferencji "Wścieklizna - nadal groźna". W ramach kampanii Lek Bezpieczny zorganizował ją Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych (URPL), Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Wścieklizna (po łacinie: rabies) jest niebezpieczną wirusową chorobą zakaźną zwierząt, mogącą się przenieść na człowieka - mówił rzecznik URPL, dr Wojciech Łuszczyna. Choć w Polsce udało się ją niemal wyeliminować, polscy turyści coraz częściej odwiedzają kraje, w których pozostaje ona istotnym problemem.

Pierwszy dokładny opis choroby u psów pozostawił Arystoteles, natomiast u ludzi - Hipokrates. Każdego roku na świecie na wściekliznę umiera około 60 tys. ludzi, z czego niemal połowa to mieszkańcy Indii, gdzie wiele jest bezpańskich, nieszczepionych psów. 40 proc. ofiar śmiertelnych stanowią dzieci. Zagrożonych jest około 3,3 miliarda ludzi. Są też obszary uważane za wolne od wścieklizny - chociażby Nowa Zelandia, Australia, Grenlandia czy Islandia.

Do dzisiaj nie ma leku na chorobę, która się już rozwinęła, i której towarzyszą objawy zapalenia mózgu: wodowstręt, drgawki, omamy, zaburzenia świadomości. Około dziesięciu dni od wystąpienia pierwszych objawów dochodzi do śpiączki kończącej się śmiercią. Jeśli objawy jeszcze nie wystąpiły, podejmuje się próbę uodpornienia bierno-czynnego, podając anatoksynę.

Pierwszą szczepionkę ratującą życie osobom pokąsanym przez wściekłe zwierzęta opracował w XIX wieku Ludwik Pasteur.

Światowa Organizacja Zdrowia wymienia wściekliznę jako jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób - jej śmiertelność wynosi około 99,9 proc.

- Dotychczas zgłoszono tylko kilkanaście przypadków wyleczenia człowieka z wścieklizny - mówiła dr Małgorzata Sadkowska-Todys, kierownik Pracowni chorób odzwierzęcych i nowo pojawiających się Państwowego Zakładu Higieny Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w Warszawie.

Dla porównania, przypadków samoistnego ustąpienia zaawansowanego nowotworu, odnotowano kilkaset.

- W zwalczaniu wścieklizny istotną role odgrywa profilaktyka - obowiązkowe szczepienia psów, masowe szczepienia lisów, szczepienia szczególnie narażonych na kontakt z chorobą ludzi - podkreśliła Agata Andrzejewska, wiceprezes ds. produktów leczniczych weterynaryjnych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Obecnie na terenie Rzeczpospolitej Polskiej dopuszczonych do obrotu jest 19 szczepionek dla zwierząt (w tym 9 dla psów, 6 dla lisów i jenotów) oraz trzy dla ludzi.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.