Eksperci: wzrost nakładów na onkologię nieunikniony

Wzrost nakładów na onkologię w Polsce będzie nieunikniony jeśli chcemy poprawić skuteczność leczenia nowotworów i dorównać pod tym względem krajom Europy Zachodniej - mówili eksperci na konferencji "Onkologia 2011", która we wtorek (18 października) odbyła się w stolicy.

Dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii, przypomniał, że według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w XXI w. choroby nowotworowe przesuną się na pierwsze miejsce wśród przyczyn zgonów ludzi na świecie.

Z raportu organizacji wynika, że w 2008 r. na nowotwór złośliwy zachorowało 12,4 mln osób, a 7,6 mln zmarło z jego powodu. W tym czasie na świecie żyło też 28 mln osób z chorobą nowotworową zdiagnozowaną w ciągu ostatnich pięciu lat. WHO prognozuje, że w 2030 r. liczby te wyniosą odpowiednio - 27 mln, 17 mln i 75 mln.

Według dr Urszuli Wojciechowskiej z Krajowego Rejestru Nowotworów w Centrum Onkologii w Warszawie, podobne zmiany będą też dotyczyć naszego kraju.  - W Polsce w ostatnich 30 latach nastąpił dwukrotny wzrost zachorowań na nowotwory - powiedziała specjalistka.

Z danych, które przedstawiła wynika, że w 2009 r. odnotowano 137 tys. nowych przypadków nowotworów i 93 tys. zgonów z ich powodu.  - W 2025 r. w Polsce spodziewamy się już ok. 180 tys. nowych zachorowań oraz 135 tys. zgonów - wymieniała dr Wojciechowska.

Dr Janusz Meder podkreślił, że minister zdrowia Ewa Kopacz zrobiła bardzo dużo dla poprawy sytuacji w polskiej onkologii. - Jednak nakłady na ochronę zdrowia są w Polsce ciągle za niskie. Wynoszą na przykład siedem razy mniej niż w Niemczech, podczas gdy nasz produkt krajowy brutto (PKB) jest niższy tylko trzykrotnie - powiedział onkolog.

Z danych przedstawionych przez dr Medera wynika, że skuteczność leczenia nowotworów złośliwych w Polsce ciągle rośnie, ale i tak jest niższa niż średnia dla krajów Unii Europejskiej czy USA.

Na przykład, odsetek wyleczeń w naszym kraju szacuje się na 31 proc. wśród mężczyzn i ok. 50 proc. u kobiet, podczas gdy w krajach UE wskaźniki te wynoszą 50-60 proc., a w USA 65-70 proc. Natomiast, jeśli weźmie się pod uwagę tylko referencyjne ośrodki leczenia chorób nowotworowych w Polsce, w tym przede wszystkich wojewódzkie centra onkologii, to odsetek wyleczeń wzrasta do 45 proc. dla panów i 65 proc. dla kobiet.

Prof. Magdalena Bielska-Lasota z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w Warszawie, zwróciła uwagę, że podstawą do planowania długofalowej polityki leczenia nowotworów są dobrze prowadzone rejestry chorób nowotworowych. Jest to narzędzie pozwalające tworzyć wiarygodne analizy epidemiologiczne. W Polsce mamy ich 16 (po jednym w każdym województwie) i raz w roku raportują one dane do rejestru krajowego.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH