Eksperci: w skutecznym leczeniu SM wciąż nie możemy dogonić Europy

W Polsce tylko kilkanaście procent chorych na stwardnienie rozsiane (SM) ma dostęp do nowych terapii, podczas gdy w innych krajach UE odsetek ten wynosi 40-70 proc. - stwierdzają eksperci. W efekcie, jak oceniają, koszty SM dla naszego społeczeństwa są ogromne.

Specjaliści w dziedzinie neurologii, farmakoekonomiki oraz przedstawiciele pacjentów rozmawiali o tym w czwartek (15 października) podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Warszawie. Podkreślali, że w Polsce nie refundujemy wielu nowych terapii, które nie tylko są skuteczniejsze niż terapie starsze, ale też poprawiają jakość życia pacjentów.

Jak przypomniał Rafał Zyśk z Uczelni Łazarskiego w Warszawie, z raportu przygotowanego przez ekspertów uczelni w 2014 r. wynika, że koszty pośrednie oraz koszty społeczne SM (związane z utratą produktywności chorych oraz z tym, że zaczynają pobierać renty i zasiłki chorobowe) wynoszą w Polsce ponad 0,5 mld zł rocznie. To duża kwota, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że liczbę chorych na SM w naszym kraju szacuje się na 50-60 tys. osób.

Według Dominiki Czarnoty z Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego (PTSR), które zorganizowało konferencję, wynika to z tego, że SM jest diagnozowane przeważnie w młodym wieku, między 20. a 40. rokiem życia. Przez to liczba utraconych lat produktywności jest znacznie większa niż, gdy chorują osoby starsze.

Zyśk podkreślił, że przedstawione w raporcie nie uwzględniono m.in  kosztów związanych z przedwczesną śmiertelnością pacjentów z SM, kosztów związanych z tym, że ich opiekunowie w pewnym momencie rezygnują z pracy, by opiekować się chorym, a także z tym, że młode kobiety z SM często rezygnują z posiadania dzieci.

- Nieleczony chory na SM szybko staje się niepełnosprawny i musi przejść na rentę, poza tym, ktoś z jego rodziny też musi w końcu przejść na zasiłek, by opiekować się pacjentem, u którego niepełnosprawność pogłębia się z dnia na dzień. Wtedy już dwie osoby są na utrzymaniu państwa - mówił Tomasz Połeć, przewodniczący PTSR.

Gdyby jednak pieniądze idące na renty i zasiłki przeznaczyć na wczesne i skuteczne leczenie chorych na SM, to znacznie więcej z nich mogłoby zachować sprawność, a w rezultacie kontynuować lub podjąć pracę, płacić podatki i przysporzyć dochody państwu, tłumaczył.

Prof. Jerzy Kotowicz, członek medycznej komisji doradczej PTSR, przypomniał, że dotychczasowe analizy, które powstały w różnych krajach (m.in. w USA i Czechach) dowodzą, iż jeśli wcześniej zacznie się leczyć chorych na SM to zarówno pacjenci, jak i społeczeństwo oraz budżet państwa ponoszą mniejsze straty finansowe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH