Eksperci: w praktyce to leki lepiej chronią przed zawałami serca niż dieta

Przestrzeganie odpowiedniej diety zmniejsza ryzyko zawału serce, ale tylko w teorii. W praktyce lepsze efekty dają leki - ocenili kardiolodzy na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Podczas kongresu, który rozpoczął się w niedzielę w Paryżu 28 sierpnia, specjaliści przedstawili najnowsze wyniki badań, które potwierdzają, że dieta chroni przez miażdżycą i zawałem serca. Przekonywał o tym m.in. Dean Ornish z University of California w San Francisco, znany od lat propagator diety niskotłuszczowej w zapobieganiu chorobom serca.

Z wynikami tych i kilku innych podobnych badań zgodził się prof. Peter Sleight z University of Oxford. Zwrócił jednak uwagę, że w praktyce nie mają one większego wpływu na zmniejszenie ryzyka zawału serca. Wynika to z tego, że niewiele osób ma na tyle silną wolę, by stale przestrzegać korzystnej dla zdrowia diety oraz prowadzić aktywny stylu życia.

Jego zdaniem, spadek umieralności z powodu zawałów serca, jaki odnotowano w ostatnich dziesięcioleciach w krajach rozwiniętych, jest przede wszystkim zasługą prewencyjnego stosowania leków. - Farmaceutyki są chętniej stosowane, bo są łatwiejsze w użyciu niż dieta - powiedział prof. Sleight.

O tym w zapobieganiu zawałom mówił Yves Cottin z Centre Hospitalier Universitaire w Dijon. Uczony powołał się na wynik badań przeprowadzonych w USA i Unii Europejskiej. Wykazały one, że w ostatnich 10 latach z 10 proc. do 35 proc. zwiększyła się liczba osób zagrożonych zawałem serca, którzy zażywają statyny. Z 20 proc. do 35 proc. wzrosła też liczba pacjentów stosujących w tzw. prewencji pierwotnej leki obniżające ciśnienie tętnicze krwi, nazywane inhibitorami ACE.

Specjaliści wyrazili też nadzieję, że w przyszłości będzie można jeszcze skuteczniej zapobiegać zawałom serca dzięki nowym lekom wieloskładnikowym. Są to tabletki zawierające kilka różnych leków zmniejszających ryzyko zawału, takich jak statyny, beta-blokery, kwas acetylosalicylowy i środki obniżające ciśnienie krwi.

- Można oczekiwać, że osoby zagrożone zawałem serca, chętniej będą zażywać tego rodzaju pigułki, gdyż w jednej tabletce będą mieć kilka leków, które na razie trzeba połykać oddzielnie - powiedział prof. Sleight. Prace nad pigułki wieloskładnikowymi od kilka lat prowadzone są przez wiele firm farmaceutycznych, w tym również w Polsce.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH