Eksperci: w Polsce możemy zmniejszyć ilość amputacji

Zespół stopy cukrzycowej to jedno z dotkliwych powikłań towarzyszących zwykle niewłaściwie leczonej cukrzycy. Z jego powodu, na świecie co 15 sekund dochodzi do amputacji kończyn.

- Wielu pacjentom możemy pomóc i uratować kończynę - mówiła podczas X Forum Rynku Zdrowia, w trakcie sesji "Diabetologia w Polsce - dziś i jutro” - Mirosława Młynarczuk pielęgniarka dyplomowana, specjalistka pielęgniarstwa diabetologicznego z Katedry i Kliniki Gastroenterologii i Chorób Przemiany Materii, Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie.

Jak wyjaśniała, zespół stopy cukrzycowej to tragedia pacjenta i jego rodziny. To powikłanie cukrzycy jest też kosztowne nie tylko dla chorego i jego bliskich, ale również dla podatników.

Amputujemy coraz więcej

Jak podawała w trakcie sesji Młynarczuk w Polsce w 2009 roku łącznie dokonano 7703 amputacji. W 2012 roku było ich już 8111. Dla porównania amputacja kończyn tylko u pacjentów chorych na cukrzycę w 2009 roku wyniosła 3731, co stanowiło 48,43 proc. wszystkich amputacji, a w 2012 - 4598 czyli 56,68 proc.

- Widzimy wyraźnie, jak wzrasta wskaźnik liczby osób, u których doszło do amputacji z powodu zespołu stopy cukrzycowej. W Polsce wskaźnik ten w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców w 2009 roku wynosił 9,71 a w 2012 - już ok. 12 - wyjaśniała Młynarczuk.

Specjalistka zaznaczyła, że w Europie sytuacja kształtuje się znacznie lepiej niż w Polsce. - Wskaźnik dużych amputacji na 100 tys. mieszkańców we Włoszech w 1996 roku wynosił 3,5 a w 2007 roku 4. W Szwecji natomiast w 1993 r. był równy 3,6, w Norwegii w tym czasie 4,4 a w Hiszpanii ok 8. Niestety nie jestem w posiadaniu obecnych danych w odniesieniu do tych krajów ale już te liczby pokazują, jak daleko w tyle pozostaje Polska za tymi krajami - tłumaczyła Młynarczuk.

W jej ocenie potrzeba działań, które pozwolą na zmniejszenie ilości amputacji ponieważ przybywa chorych na cukrzycę, a u części z nich dojdzie do powikłań.

Brakuje poradni
Jak przyznała Mirosława Młynarczuk wielu amputacjom można zapobiec.

- Może nie wszystkie kończyny da się uratować, ale moje doświadczenie pokazuje, że w pewnym wypadkach można zdecydowanie powstrzymać proces chorobowy i zrezygnować z amputacji. Za taką decyzją idzie życie. Musimy bowiem pamiętać, że chory po amputacji żyje krócej, 2, 3 do 5 lat. Czasami do zgonu dochodzi w trakcie amputacji. Do tego trzeba pamiętać o ogromnych kosztach utrzymania diabetyka po amputacji - wyjaśniała Młynarczuk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH