Eksperci: tiki ruchowe i głosowe mogą być objawem choroby Tourette'a Fot. Archiwum RZ

Dziwne gwałtowne ruchy twarzy, rąk i ramion, a do tego mimowolne wypowiadanie sylab oraz słów, czasami o treści obscenicznej, mogą być objawem choroby Tourette'a - przekonywali w środę eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Spotkanie zorganizowano z okazji Tygodnia Świadomości Choroby Tourette’a, który rozpoczął się 7 czerwca, kiedy obchodzony był międzynarodowy dzień poświęcony temu schorzeniu. W dniach 8-15 czerwca w środkach komunikacji miejskiej w Warszawie wyświetlany jest film animowany o chłopcu dotkniętym zespołem Tourette’a.

- Przygotowaliśmy tę kampanię, ponieważ zaburzenie neurologiczne, jakim jest ta choroba, wciąż jest mało znane w Polsce - wyjaśniał prezes Polskiego Towarzystwa Syndromu Tourette’a, Maciej Soborczyk. Dodał, że kojarzone bywa ono raczej ze złym zachowaniem młodego człowiek aniżeli z zaburzeniem powodującym tiki motoryczne i głosowe, objawiające się czasami mimowolnym przeklinaniem lub wykonywaniem nieprzyzwoitych gestów.

Prof. Tomasz Wolańczyk z kliniki psychiatrii wieku rozwojowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaznaczył, że na tę chorobę cierpią głównie dzieci i młodzież między 2. i 15. rokiem życia; na ogół ujawnia się ona w wieku 5-7 lat. Choruje na nią prawdopodobnie kilkadziesiąt osób w naszym kraju, bo dokładnej liczby chorych nikt nie zna.

Zwykle nie jest to choroba na całe życie, najczęściej zanika po kilku miesiącach lub kilku latach od pojawienia się pierwszych objawów, najpóźniej po 20. roku życia. U ludzi dorosłych prawie nie występuje, dlatego rzadko jest u nich spotykana. Zespół Tourette’a utrzymuje się jedynie u 20 proc. pacjentów, którzy chorowali w dzieciństwie. Choroba najbardziej nasilona jest w okresie dojrzewania i częściej występuje u chłopców niż dziewcząt.

Konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, prof. Filip Rybakowski wskazał, że zespół Tourette’a może być uwarunkowany genetycznie. Nie jest jednak wywoływany przez jeden gen, lecz kilka lub nawet kilkanaście genów. Powodem choroby może być również infekcja, np. paciorkowcami, wywołująca autoagresję układu immunologicznego..

Dr Piotr Janik z katedry neurologii WUM podkreślał, że choroba Tourette’a może występować z różnym nasileniem. Niektóre osoby jedynie mrugają co kilka minut albo poruszają ramieniem dwa razy w ciągu godziny. Są jednak i tacy, którzy wykonują skomplikowane ruchy i wypowiadają obsceniczne słowa. To szczególnie oni budzą niepokój i agresję ze strony otoczenia.

Eksperci podkreślali, że leczenie choroby nie zawsze jest konieczne, głównie wtedy, gdy choroba nie jest zbyt mocno nasilona.

Dr Anita Bryńska z kliniki psychiatrii wieku rozwojowego WUM zwróciła uwagę, że leczenia częściej wymagają inne zaburzenia towarzyszące chorobie Tourette’a. Są to natręctwa, czyli tzw. zaburzenie obsesyjno-kompulsywne, zespół nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi (ADHD) oraz dysleksja i dysfagia (objawiająca się trudnościami w przełykaniu pokarmów).

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH