Eksperci: preparaty multiwitaminowe nie dla zdrowych dzieci, ale...

Zdrowym niemowlętom i dzieciom nie powinno się podawać preparatów wielowitaminowych. Jedyne witaminy, w które trzeba uzupełniać ich dietę to witamina K i D - przypominają lekarze i dietetycy.

Tymczasem z najnowszych badań przeprowadzonych przez ekspertów z Centrum Zdrowia Dziecka we współpracy z Fundacją NUTRICIA wynika, że niedobory witaminy D w diecie dotyczą 50 proc. niemowląt w wieku 6 miesięcy oraz 60 proc. niemowląt w 12 miesiącu życia. Według prof. Anny Dobrzańskiej, konsultanta krajowego ds. pediatrii może to mieć bardzo negatywny wpływ na aktualny i przyszły stan zdrowia dziecka.

Najnowszymi badaniami objęto grupę 317 maluchów, z których ok. połowa liczyła sobie pół roku, a druga połowa - rok. Zebrano nie tylko dane na temat spożywania różnych pokarmów przez niemowlęta, ale też oceniano stan ich odżywienia. W tym celu zważono je, zmierzono długość ich ciała (i na tej podatnie wyliczono wskaźnik masy ciała - BMI) oraz wykonano im badania laboratoryjne, m.in. morfologię i pomiaru poziomu witaminy D w organizmie.

- Okazało się, że niedobory witaminy D miało 20 proc. niemowląt w wieku 6 miesięcy oraz 32 proc. dzieci w wieku 12 miesięcy - powiedziała dr Stolarczyk. Jak podkreśliła, niedobory występowały też u dzieci, których mamy deklarowały, że podają preparaty z witaminą D. - To oznacza, że suplementacja tą witaminą jest prowadzona nieprawidłowo lub nieregularnie, albo, że maluchy dostają za małe porcje mieszanki mlecznej - oceniła dr Stolarczyk.

Badania te ujawniają zarazem, że problem niedoborów witaminy D w diecie pogłębia się przed 3. rokiem życia - dotyczy bowiem aż 80 proc. dzieci z tej grupy wiekowej, zwrócił uwagę prof. Piotr Socha z Centrum Zdrowia Dziecka.

Prof. Dobrzańska zaznaczyła, że niedobory witaminy D w diecie maluchów mogą mieć bardzo negatywne konsekwencje zdrowotne.

- Kiedyś niedobory te rozpatrywaliśmy głównie w aspekcie ryzyka krzywicy u dzieci - powiedziała prof. Dobrzańska. Jest to choroba spowodowana zaburzeniami mineralizacji kości, która prowadzi do nieodwracalnych wad postawy.

Obecnie wiedza na temat skutków niedoboru witaminy D jest znacznie szersza. Z badań wynika, że witamina D może wpływać na bardzo wiele tkanek i narządów, a jej niedobory zwiększają m.in. ryzyko chorób alergicznych i astmy u dzieci, a także chorób serca i nowotworów w wieku dorosłym, nie mówiąc już o osteoporozie, przypomniała specjalistka.

Dlatego bardzo ważne jest, by przestrzegać zaleceń odnośnie suplementacji tej witaminy u dzieci, tłumaczyli eksperci.

Za niepokojący uznali fakt, że złe nawyki żywieniowe obserwowane wśród niemowląt ulegają utrwaleniu lub pogorszeniu w starszej grupie wiekowej. Świadczy o tym nie tylko większy niedobór witaminy D w diecie, ale również to, że 50 proc. maluchów w wieku 1-3 lat je zbyt kalorycznie, połowa spożywa za dużo tłuszczu, ponad połowa - za dużo węglowodanów, zwłaszcza prostych.

Problem nadmiaru soli i cukru w diecie dotyczy odpowiednio 90 proc. i 80 proc. dzieci. Nieprawidłową masę ciała stwierdza się natomiast u 54,5 proc. maluchów w wieku 1-3 lata, z czego 27,5 proc. ma nadwagę lub otyłość, a 27 proc. - niedowagę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH