Eksperci o zysku z perfekcyjnego leczenia zapalnych chorób jelit

Perfekcyjne leczenie chorych na nieswoiste zapalenia jelit, jak choroba Crohna, to czysty zysk dla pacjentów, ale i dla państwa. Dzięki temu, młodzi ludzie mogą uniknąć wycięcia jelita, być aktywni zawodowo i nie pobierać rent - przekonują lekarze i pacjenci.

Mówili o tym podczas 8. kongresu European Crohn's and Colitis Organisation (ECCO), który odbywa się w dniach 14-16 lutego w Wiedniu.

Nieswoiste zapalenia jelit występują u ok. 3 mln ludzi w Europie. W Polsce liczba chorych jest szacowana na 50 tys. osób (w tym 10-15 tys. z chorobą Leśniowskiego-Crohna i 35-40 tys. z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego). Diagnozuje się je najczęściej u osób w wieku 15-29 lat, ale coraz częściej dotykają dzieci.

Prof. Severine Vermeire, prezydent-elekt ECCO, oceniła, że w Europie ciągle występują nierówności w dostępie do najlepszych metod leczenia tych schorzeń. Eksperci szacują np., że u 20 proc. europejskich pacjentów stosuje się długotrwałą terapię steroidami, która ma silne działania niepożądane (jak osteoporoza, cukrzyca i inne zaburzenia metaboliczne, przybieranie na wadze) i nie jest dobrym rozwiązaniem dla tych chorych.

W 2007 r. w wieku 22 lat diagnozę ciężkiej choroby usłyszała też Sandra Piotrowska z Polski. Stwierdzono u niej chorobę Crohna. Przebieg był bardzo ciężki. Miała częste biegunki, bóle brzucha, chudła, doszło u niej do rozwoju przetoki (połączenie jelita z innym narządem). Przez trzy lata poddawano ją różnym metodom leczenia - stosowała lek przeciwzapalny mesalazynę, przewlekłą terapię steroidami, która spowodowała problemy ze wzrokiem, leki immunosupresyjne. Mimo to nie uzyskała remisji.

"W końcu byłam w tak ciężkim stanie, że spełniałam ministerialne kryteria włączenia do programu leczenia biologicznego" - powiedziała. Przypomniała, że jednym z warunków otrzymania tej terapii w Polsce jest wskaźnik masy ciała (BMI) poniżej 18, co oznacza, że pacjenci muszą być bardzo wyniszczeni i wychudzeni. "Gdybym chorowała na wrzodziejące zapalenie jelita grubego w ogóle nie miałabym szans na to leczenie, bo w Polsce nie refunduje się go tym chorym" - zaznaczyła.

Terapia biologiczna przyniosła widoczną poprawę. "Dzięki niej zaczęłam żyć na 100 proc. Po prostu normalnie. Zrobiłam prawo jazdy, skończyłam studia, zaczęłam wychodzić ze znajomymi, robić to co każdy normalny człowiek. Zrealizowałam wszystko to o czym wcześniej marzyłam" - przyznała Sandra. Po roku, gdy poczuła się lepiej, terapię jej zabrano. Wszystkie objawy wróciły. Teraz czeka ją operacja usunięcia jelita z wyprowadzeniem stomii (tzw. sztucznego odbytu), czyli chirurgicznym połączeniem światła jelita ze skórą. Ma problemy ze znalezieniem pracy.

Jak podkreśliła dr Jess, koszty związane z nieswoistymi zapaleniami jelit są ogromne. W Europie na bezpośrednią opiekę nad osobami, które na nie cierpią wydaje się od 4,6 do 5,6 mld euro rocznie. Choroby te kosztują nas jednak znacznie więcej w związku z nieobecnościami w pracy, jej utratą, problemami z zatrudnieniem oraz rentami pobieranymi przez chorych. Z badań wynika, że 44 proc. osób z nieswoistymi zapaleniami jelit straciło pracę lub musiało z niej zrezygnować z powodu choroby.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH