Eksperci: nie ma bezpiecznej dawki nikotyny, która nie uzależnia

Specjaliści chorób płuc trzy dni przed Światowym Dniem bez Tytoniu (31 maja) przekonywali, że warto rozstać się z nałogiem tytoniowym w każdym momencie. Jak zapewniali, moda na palenie papierosów przemija a korzyści płynące z porzucenia palenia są nieocenione.

Eksperci obecni na konferencji prasowej zorganizowanej we wtorek (28 maja) w Warszawie przez Polskie Towarzystwo Chorób Płuc oraz Dyrekcję Generalną ds. Zdrowia i Polityki Konsumenckiej (DG SANCO), wymieniali m.in takie korzyści.: obniżenie ciśnienia krwi, zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób ze strony układu krążenia i nowotworów, wzrost odporności. Podkreślili też, że choroby związane z paleniem tytoniu zabijają rocznie prawie 6 mln ludności świata, z czego ponad 600 tys. to bierni palacze.

Prof. Dorota Górecka, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, poinformowała, że obecnie na świecie żyje 1,1 mld palaczy. W Polsce szacuje się, że pali ok. 33 proc. osób dorosłych, w tym 41 proc. mężczyzn i 27 proc. kobiet.
 
Jednocześnie ostrzegła, że "przygodę" z papierosem zwykle rozpoczynają już dzieci w wieku 8-10 lat. - Wypalają zwykle jednego papierosa, co się kończy dla nich nieprzyjemnymi objawami. To ich jednak nie zraża. Przezwyciężają je, bo chcą udowodnić, że są dorośli. Palą nie więcej niż kilka papierosów dziennie, jednak efekt jest taki, że po kilku latach są już uzależnieni od nałogu - tłumaczy Górecka.
 
I dodaje, że z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii wynika, iż 80 proc. 18 latków żałuje że zaczęło palić i chciałoby rzucić palenie, ale im się to nie udaje. Dlatego nie ma bezpiecznej dawki nikotyny, która nie uzależnia - ostrzegła.

Z kolei prof. Tadeusz Orłowski, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii klatki piersiowej, przestrzegał, że wśród osób chorujących na raka płuca, aż 96 proc. to osoby palące. To dowód na to, że między paleniem a rakiem płuc istnieje bardzo silny związek.

Jednocześnie zaapelował o to, by w mediach nie promować ludzi z papierosem. Podkreślił, że promowanie przez media celebrytów z papierosami nie służy walce z nałogiem. Tymczasem nie ma skuteczniejszego sposobu w walce z rakiem płuc czy chorobami układu krążenia jak walka z paleniem. - 100 lat temu raka płuc prawie nie było. Teraz stał się najczęstszą z chorób nowotworowych - zaznaczył.
 
Prof. Jerzy Kozielski, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy ŚUM w Zabrzu, zwrócił uwagę na związek między paleniem papierosów a POCHP. - Substancje toksyczne zawarte w papierosach powodują zniszczenie struktur układu oddechowego. Dotyczy to zarówno oskrzeli, jak i miąższu płucnego.  W konsekwencji 30 proc. chorych umiera na choroby sercowo - naczyniowe a kolejne 30 proc. na raka płuca - podkreślił.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH