Eksperci: nadal zbyt rzadko badany jest poziom złego cholesterolu LDL

Jedynie u co drugiej osoby, której zlecane jest badanie stężenia lipidów bezpośrednio we krwi, wykonywany jest pomiar poziomu tzw. złego cholesterolu (LDL) - powiedział w poniedziałek (8 grudnia) w Warszawie na śniadaniu prasowym dr Andrzej Marszałek, dyr. medyczny firmy Synevo, zajmującej się badaniami laboratoryjnymi.

Dr Filip Szymański z Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego powiedział, że pomiar stężenia złego cholesterolu LDL ma wciąż kluczowe znaczenie dla oceny ryzyka zawału serca i udaru mózgu.

- Nadał jednak lekarze podstawowej opieki zdrowotnej zlecają skontrolowanie jedynie poziomu cholesterolu całkowitego, co dla kardiologa na ogół jest niewystarczające - przypomniał.

Dodał, że w Warszawie jeszcze 10 lat temu u 95 proc. osób, którym lekarz zlecił takie badanie, sprawdzany był jedynie całkowity cholesterol, teraz już tylko u 40 proc., ale to nadal zbyt mało. Proporcje te powinny się całkowicie odwrócić.

- W ocenie ryzyka zawału serca i niedokrwiennego udaru mózgu, badanie cholesterolu całkowitego jest przydatne, ale większą wartość ma określenie we krwi stężenia LDL - podkreślił.

Według dyr. medycznego firmy Synevo, zajmującej się badaniami laboratoryjnymi, dr. Andrzeja Marszałka, w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia w całym kraju jedynie co drugie zlecone przez lekarza badanie poziomu lipidów we krwi wymaga bezpośredniego określenia we krwi stężenia LDL. W pozostałych przypadkach poziom tego cholesterolu wyliczany jest szacunkowo, na podstawie tzw. wzoru Friedewalda.

- To pośrednie wyliczanie obarczone jest jednak błędem, gdyż zwykle o 20 proc. zaniża poziomu LDL wobec jego faktycznej wartości - podkreśla.

 Według dr. Marszałka różnica w kosztach obu badań, całkowitego cholesterolu i z podziałem na frakcje, jest niewielka. O ile za zwykłe badanie dotyczące jedynie całkowitego cholesterolu trzeba zapłacić 18 zł, to lipidogram, który poza nim obejmuje również zły cholesterol (LDL), a także dobry cholesterol (HDL) i trójglicerydy, kosztuje 5-6 zł więcej.

Dr Szymański powołał się na wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), z których wynika, że stężenie LDL powinno być rutynowo badane przynajmniej raz w roku. 

 LDL we krwi nie powinno przekraczać 115 mg/dl. U osób z choroba wieńcową, po zawale serca lub udarze mózgu, a także z cukrzycą i chorobami nerek nie może być ono wyższe niż 70 mg/dl. 

Całkowity cholesterol powinien być niższy aniżeli 190 mg/dl. Z kolei dobry cholesterol HDL, który zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu, u mężczyzn powinien wynosić 40 i więcej mg/dl, a u kobiet co najmniej 45 mg/dl.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH