Eksperci: na usunięcie zaćmy trzeba czekać półtora roku

Do półtora roku wydłużył się średni czas oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy. Bywa że trzeba czekać 4 lata - alarmują eksperci. W 2012 r. kolejka oczekujących zwiększyła się do ponad 360 tys. osób.

Na zabieg refundowany przez NFZ najkrócej, bo jedynie rok, trzeba czekać w woj. mazowieckim. W innych regionach kraju, takich jak woj. dolnośląskie, opolskie i pomorskie, zaćma usuwana jest dopiero po trzech latach od zapisania się na operację. Najdłużej czeka się w woj. warmińsko-mazurskim - aż 4 lata.

Prof. Wojciech Omulecki, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, w piątek (15 lutego) podczas konferencji prasowej w Warszawie wyjaśniał, że co roku o kilka tysięcy zwiększana jest liczba tych zabiegów refundowanych z budżetu. Kłopot polega na tym, że znacznie szybciej przybywa wymagających takiej operacji pacjentów.

Starzenie się społeczeństwa jak również postęp medyczny powodują, że coraz więcej osób jest kwalifikowanych do zabiegu usuwania zaćmy. W 2011 r. zoperowano zaćmę u 172 tys. osób, ale w tym samym roku chorobę tę wykryto u 270 tys. pacjentów.

W 2013 r. do zabiegu zostanie zakwalifikowanych 276 tys. osób - przewiduje raport przedstawiony przez Stefana Bogusławskiego z firmy Sequence HC Partners.

W jego ocenie, jeśli nic się nie zmieni, to kolejka oczekujących na zabieg jeszcze bardziej będzie się wydłużać. Przy obecnym poziomie finansowania w 2020 r. na usunięcie zaćmy będzie czekało 1 mln Polaków - prawie trzykrotnie więcej niż obecnie. Przeciętny czas oczekiwania zwiększy się wtedy do 5 lat.

Polska wciąż odbiega od innych państw europejskich pod względem operacji usuwania zaćmy. W przeliczeniu na 1 mln mieszkańców w 2011 r. przeprowadzono w naszym kraju około 4,5 tys. tych zabiegów, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej już w 2008 r. sięgała 7,6 tys. takich operacji.

Prof. Jerzy Szaflik, szef katedry i kliniki okulistyki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, powiedział, że polska okulistyka nie odbiega od standardów światowych zarówno pod względem wyszkolenia kadry medycznej, jak i sprzętu medycznego.

Od początku 2012 r. w Warszawie wykorzystywany jest najnowocześniejszy w okulistyce laser femtosekundowy, pozwalający wykonać zabiegi zaćmy bardziej precyzyjnie i przy mniejszej liczbie powikłań. Był to wtedy czwarty taki aparat w Europie.

Eksperci podkreślali, że to co ich ogranicza to limitowanie operacji usuwania zaćmy przez NFZ. Potencjał wszystkich oddziałów okulistycznych w ośrodkach publicznych wykorzystywany jest w 47 proc.

Przyznali, że coraz więcej jest wskazań do tego zabiegu, bo nie należy zwlekać z wymianą zmętniałej soczewki na sztuczną. Zmętniała i stwardniała soczewka jest trudniejsza do usunięcia. Korzysta na tym również pacjent, bo wcześniej zyskuje poprawę widzenia.

Zaćma nie musi być dojrzała, żeby ją usunąć. Obecnie operuje się nawet niedojrzałe zaćmy - podkreślali specjaliści. Prof. Omulecki dodał, że zabieg jest najskuteczniejszą metodą leczenia, trudno w jakkolwiek sposób spowalniać jej przebieg. Ne ma żadnych dowodów, że jest to skuteczne.

Spotkanie prasowe odbyło się przy okazji 17. Zjazdu Europejskiego Towarzystwa Chirurgii Zaćmy i Chirurgii Refrakcyjnej, zorganizowany w tym roku w Warszawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH