Eksperci: na POChP cierpi już 2 mln Polaków

Dwa miliony Polaków cierpią na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), która skraca życie o 10-15 lat. Aż 80 proc. z nich o tym nie wie i nie robi nic, by powstrzymać rozwój schorzenia - alarmowali lekarze we wtorek (19 listopada) na konferencji prasowej w Warszawie.

Zorganizowano ją z okazji obchodzonego rokrocznie w trzecią środę listopada Światowego Dnia POChP. W tym roku przypada on 20 listopada, a przyświeca mu hasło "Nie jest za późno!". 

Prof. Paweł Śliwiński wiceprezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc przypomniał, że POChP jest chorobą przewlekłą, którą charakteryzuje nie całkiem odwracalne zwężenie (obturacja) oskrzeli i ograniczenie przepływu powietrza przez drogi oddechowe. U podłoża tego leży reakcja zapalna, która rozwija się w oskrzelach pod wpływem działania szkodliwych czynników, które dana osoba wdycha. - W warunkach polskich najistotniejszym z nich jest dym tytoniowy - powiedział specjalista.

Szacuje się, że ok. 80-90 proc. chorych na POChP w naszym kraju stanowią osoby palące papierosy, również bierni palacze. Konsultant krajowy w dziedzinie chorób płuc prof. Halina Batura-Gabryel, wyjaśniła, że POChP rozwija się dziesiątki lat zanim ujawnią się jej bardzo poważne skutki w postaci inwalidztwa oddechowego i dojdzie do przedwczesnego zgonu chorego. 

- Pierwsze objawy schorzenia, tj. kaszel czy duszność, nie są przez niego dostrzegane, ponieważ uważa je za skutek palenia papierosów. Dlatego POChP jest diagnozowane zbyt późno, gdy już doszło do nieodwracalnych zmian w oskrzelach, a nawet w płucach - tłumaczyła specjalistka.

Prof. Batura-Gabryel zaznaczyła z kolei, że unikanie palenia czy rzucenie go jest kluczowe w zapobieganiu POChP oraz spowalnianiu jej rozwoju. Z badań, które prezentowała na konferencji, wynika, że zerwanie z nałogiem tytoniowym sprawia, iż tempo pogarszania się czynności płuc osób cierpiących na tę chorobę maleje i staje się podobne do tempa, w jakim spada czynność płuc osób niepalących. - Nawet, jeśli rzuci się palenie w bardzo zaawansowanym stadium choroby, można w ten sposób wydłużyć pacjentowi życie - zaznaczyła konsultant. 

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że POChP jest obecnie czwartą przyczyną zgonów ludzi na świecie, ale w 2030 r. przesunie się na miejsce trzecie. W Polsce cierpi na nią 10 proc. dorosłej populacji po 40. roku życia, czyli ok. 2 mln. Eksperci podkreślali jednak, że tylko 20 proc. chorych na POChP ma postawioną diagnozę. Rokrocznie 14 tys. Polaków umiera z powodu POChP. 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH