Eksperci: moczenie nocne to zwykle przyczyna, a nie skutek stresu Specjaliści: Okazało się, że problemy psychologiczne są efektem, a nie przyczyną moczenia nocnego. Nie jest to schorzenie, z którego się "wyrasta". Fot. archiwum

Moczenie nocne najczęściej jest przyczyną, a nie skutkiem zaburzeń emocjonalnych i stresu - mówili specjaliści podczas konferencji prasowej "Zmiany w zakresie diagnostyki i leczenia dzieci z moczeniem nocnym" zorganizowanej w Warszawie.

Moczenie nocne to złożone zaburzenie. Składają się na nie liczne czynniki, na przykład zaburzenia pracy pęcherza, niemożliwość obudzenia się i nadprodukcja moczu w nocy. Może być spowodowane przez wadę anatomiczną układu moczowego lub zakażenie dróg moczowych.

- Termin +moczenie nocne+ określa sytuację, gdy po ukończeniu 5. roku życia dziecko nadal moczy się w nocy. W latach 50. i 60 XX wieku eksperci uważali, że moczenie nocne to objaw agresji wobec rodziców, próba "powrotu" do wczesnego dzieciństwa czy manifestacja niedostatku rodzicielskiej miłości - mówił dr Grzegorz Paruszkiewicz, chirurg dziecięcy.

- Później jednak okazało się, że problemy psychologiczne są efektem, a nie przyczyną moczenia nocnego. Nie jest to schorzenie, z którego się "wyrasta". Należy je skonsultować z lekarzem i leczyć - dodaje.

Wczesna diagnostyka i leczenie pozwalają uchronić dzieci przed poważnymi psychicznymi i emocjonalnymi konsekwencjami tego schorzenia, a tym samym poprawić jakość życia dzieci oraz całej rodziny. Obecnie medycyna dysponuje skutecznymi metodami leczenia moczenia nocnego u dzieci niezależnie od jego przyczyny.

- Moczenie nocne dotyczy około 100 milionów ludzi na świecie. W Polsce cierpi na nie około 300 tys. dzieci. To drugi po chorobach alergicznych przewlekły problem zdrowotny dotyczący dzieci - częstsze są tylko choroby alergiczne - mówiła konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii dziecięcej, prof. Danuta Zwolińska.

Problemem zajęło się Ministerstwo Zdrowia, powołując Grupę Ekspertów, która opracowała w 2012 roku pierwsze polskie "Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego z dzieckiem moczącym się w nocy".

Niedawno wytyczne te zostały zmodyfikowane: z trzech miesięcy do jednego skrócono okres wspomagająco-motywujący poprzedzający leczenie farmakologiczne. Pozostaje jeszcze dokonanie poprawki w zapisie refundacyjnym stosowanego w tym schorzeniu leku-desmopresyny.

- W wieku 5 lat moczy się od 15 do 20 proc. dzieci, ale ich odsetek spada z każdym rokiem o około 15 proc. Niemniej u części dzieci problem utrzymuje się nawet po 15 roku życia- i dopiero wtedy zgłaszają się do lekarza. Dzieje się tak, ponieważ wokół moczenia narosło wiele przesądów i nieporozumień - mówił dr Paruszkiewicz. - Problem uważany jest za wstydliwy, a rodzice uważają, ze to wina ich samych lub dziecka - dodał.

Jak wykazały badania z użyciem Skali Postaw Dziecka wobec Choroby (CATIS), dzieci moczące się czują się bardziej chore i ograniczone przez swoja chorobę, niż dzieci z astmą czy chorobą serca. Problem staje się szczególnie dokuczliwy podczas wyjazdów na wycieczki czy obozy, gdy moczące się dzieci bywają zawstydzane, poniżane czy narażone na odrzucenie i uwagi ze strony rówieśników. Dzieci, które się moczą często, mają gorsze wyniki w nauce.

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH