Eksperci: elektrostymulacja pomocna w leczeniu niektórych migren

Ponad 4,2 mln osób cierpi w Polsce na migreny, jednak wielu z nich nie pomagają leki albo są one niewystarczające. Dla tych pacjentów nową nadzieją jest elektrostymulacja - powiedzieli w czwartek (25 września) eksperci na konferencji prasowej w Warszawie.

Prezes Polskiego Towarzystwa Bólów Głowy, dr hab. Jacek J. Rożniecki z katedry i kliniki neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi powiedział, że złotym standardem w leczeniu migren są tzw. tryptany, leki działające na niektóre receptory neuroprzekaźnika mózgu - serotoniny. Są już powszechnie dostępne, w naszym kraju oferowane są niemal wszystkie z tej grupy farmaceutyki.

Leki te wykazują dużą skuteczność, gdyż w ostrym bólu głowy pomagają 84 proc. osób. Są stosowane również profilaktycznie, jeszcze przed jego wystąpieniem. Wtedy pomagają co drugiemu choremu. Jeśli nie likwidują bólu głowy, to przynajmniej go zmniejszają. 

W leczeniu migreny wykorzystywane są również leki przeciwpadaczkowe, beta blokery, a także blokery kanałów wapniowych oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne, takie jak aspiryna i ibuprofen (dostępne często bez recepty, które można zażywać tylko doraźnie). - Z dobrym efektem stosowana jest również toksyna botulinowa. Nie jest ona bardziej skuteczna niż leki doustne, ale wywołuje mniej działań ubocznych - podkreśla specjalista.

Według dr. Rożnieckiego działania uboczne leków są jednym z najpoważniejszych problemów w leczeniu migren, szczególnie tych o przebiegu przewlekłym. Beta blokery obniżają ciśnienie tętnicze krwi oraz zmniejszają tempo bicia serca, z kolei niektóre leki przeciwpadaczkowe mogą uszkadzać wątrobę. Tryptany obkurczają naczynia krwionośne, co pomaga w migrenach, ale u osób z chorobą wieńcową jest niebezpieczne.

Prof. Jean Schoenen z uniwersytetu w Liege zajmujący się badaniem i leczeniem migren powiedział, że coraz częściej sięga się po niefarmakologiczne metody leczenia bólów głowy. Przydatne są one szczególnie u pacjentów z lekooporną migreną oraz u tych, którzy występują przeciwwskazania do tradycyjnej terapii.

- U tych osób można zastosować jedną z metod elektrostymulacji. Jedne z nich są inwazyjne, gdyż wymagają wszczepienia do mózgu elektrod, co stosuje się również w leczeniu choroby Parkinsona oraz padaczki - powiedział specjalista.

Wykorzystywane są również przezczaszkowe stymulacje mózgu. Jedna z nich wywołuje słabe napięcie elektryczne przy pomocy szybko zmieniającego się pola magnetycznego. Jest to neurostymulacja TMS (Transcranial Magnetic Stimulation). Druga metoda to przezczaszkowa stymulacja prądem stałym o nazwie DCS (Transcranial Direct Current Stimulation).

W Polsce od niedawna dostępna jest również metoda polegająca na wykorzystaniu aparatu wysyłającego mikroimpulsy do górnej gałęzi nerwu trójdzielnego. Prof. Schoenen twierdzi, że testował tę technikę jako niezależny ekspert.

W trwających trzy miesiące tzw. badaniach randomizowanych z podwójną ślepą próbą, w której pacjenci i lekarze są wybierania losowo, stwierdził, że jest ona wyraźnie bardziej skuteczna niż placebo. - Nie wiem, jak działa ta metoda, bo nie potwierdziło się, że zmniejsza aktywność pnia mózgu zwykle odpowiedzialnego za bóle głowy" - przyznał belgijski specjalista. Ma jedną zaletę - dodał - że powoduje mniej działań niepożądanych. 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH