Eksperci: dzieci z grupy wysokiego ryzyka pilnie potrzebują opieki poszpitalnej FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Neonatolodzy apelują o stworzenie zorganizowanej opieki poszpitalnej dla dzieci z grupy wysokiego ryzyka. - W grupie tej powinny znaleźć się dzieci ze skrajnie niską wagą urodzeniową oraz z ciąż zakończonych poniżej 28. tygodnia - wskazała prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.

Prof. Ewa Helwich zaznaczyła, że wyodrębnienie w latach 80. z pediatrii specjalizacji neonatologicznej pozwoliło zmniejszyć umieralność niemowląt z 10 proc. do 4,2.

Osiągnięcie tak dobrych wyników stało się możliwe dzięki zorganizowaniu w kraju trójstopniowego modelu opieki szpitalnej.

Konieczna koordynacja opieki nad wcześniakami
Mamy w Polsce 50 szpitali z trzecim stopniem referencyjności (zajmują się m.in. ciążami patologicznymi i noworodkami urodzonymi ze skrajnie niedonoszonych ciąż); i to zaspokaja obecne zapotrzebowanie.

Konsultant zwróciła też uwagę na palące problemy w polskiej neonatologii, m.in. na brak zorganizowanej opieki poszpitalnej dla dzieci z grupy wysokiego ryzyka.

- W grupie tej powinny znaleźć się dzieci ważące przy urodzeniu poniżej 1000 gram, z ciąż niedonoszonych, urodzonych w 23-28. tygodniu ciąży - wyliczała prof. Helwich.

Jak wyjaśniła, utrzymanie przy życiu tej grupy dzieci wymaga dużej wiedzy medycznej i doświadczenia, którego, niestety, nie mają pediatrzy.

- Dzieci z ciąż zakończonych przedwcześnie przebywają w szpitalu 2-3 miesiące, po czym opuszczają placówkę i trafiają pod opieką POZ i AOS. Rodzice otrzymują od neonatologów zalecenia, z jakich wizyt specjalistycznych i z jaką częstotliwością powinni korzystać - tłumaczyła.

- Niestety, rodzice często nie są w stanie dotrzeć z dzieckiem do wszystkich specjalistów. Dlatego wytypowaliśmy 28-30 ośrodków w całym kraju, w których możemy zapewnić opiekę wielospecjalistyczną. Uważamy, że powinna ona być sprawowana przynajmniej do ukończenia przez dzieci 3. roku życia - zaznaczyła prof. Helwich.

Podkreśliła też, że jest to jedyny okres w życiu maluchów, kiedy mają one szansę odzyskać to, co straciły w stosunku do swoich rówieśników poprzez przedwczesne urodzenie.

Brakuje kadry i sprzętu
Natomiast prof. Maria Borszewska-Kornacka, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego, przewodnicząca Koalicji dla Wcześniaka, zwróciła uwagę, że w pierwszym roku życia, po wypisie ze szpitala, powinno być zaplanowanych 5 takich wizyt, w drugim roku życia - 4 wizyty, a w trzecim roku - 3.

- W pierwszym roku życia, a w wybranych przypadkach także w następnych latach, badanie powinno być przeprowadzane jednocześnie przez neurologa i neonatologa, ze sformułowaniem zaleceń dotyczących stymulacji rozwoju lub wskazówek rehabilitacyjnych - wskazała prof. Borszewska-Kornacka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH