Eksperci biją na alarm w sprawie otyłości polskich dzieci Eksperci biją na alarm w sprawie otyłości polskich dzieci. Fot. Archiwum

31,2 proc. ośmiolatków w Polsce ma nadmierną masę ciała. Z otyłością zmaga się 12,7 proc. z nich, a z nadwagą 18,5 proc. - to wstępne dane z badań Instytutu Matki i Dziecka pod auspicjami WHO. To bardzo złe wyniki - ocenia koordynatorka badania dr hab. Anna Fijałkowska.

Dla porównania - z niedowagą, głównie małego stopnia, zmaga się 12,2 proc. dzieci. Tylko 56,6 proc. ośmiolatków ma zatem prawidłową masę ciała. Z badań wynika, że otyłość znacznie częściej występuje u chłopców (15,5 proc.) niż u dziewczynek (9,8 proc.).

- To bardzo złe wyniki. Pod względem występowania nadmiernej masy ciała (nadwagi i otyłości) wśród dzieci w tej grupie wiekowej z wynikiem 31,2 proc. wypadamy znacznie gorzej niż kraje Europy Północnej, gdzie problem dotyczy tylko około 20 proc. dzieci. Wypadamy też gorzej niż np. Bułgaria i Rumunia. Dane te pokazują też, że nadwaga i otyłość w Polsce systematycznie narastają - powiedziała PAP dr hab. Anna Fijałkowska, ekspert z Instytutu Matki i Dziecka, główna koordynatorka polskiej edycji badania European Childhood Obesity Surveilllance (COSI), z którego pochodzą opublikowane w środę dane.

Badanie, zrealizowane w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020 pod auspicjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wykazało też, że co 10. ośmiolatek w Polsce ma nieprawidłowy poziom skurczowego ciśnienia tętniczego krwi. - Jest to niepokojące dlatego, że wskaźnik ten wyraźnie koreluje z nadwagą i otyłością, co może sugerować rozwój zespołu metabolicznego i innych chorób u tych dzieci w przyszłości - podkreśla dr Fijałkowska.

Dyrektor Instytutu Matki i Dziecka dr Tomasz Maciejewski zauważa z kolei, że "u zdecydowanej większości dzieci, w około 95 proc. przypadków, nadwaga i otyłość jest wynikiem przekarmienia, a więc przyjmowania zbyt dużej ilości energii wraz z pożywieniem". - Tylko w kilku procentach przypadków jest to wina genów czy chorób - dodał.

Eksperci zwracają też uwagę na fakt, że do rozwoju otyłości i nadwagi u dzieci przyczyniają się często dorośli, przez swoje błędne postrzeganie wyglądu dzieci. - Z ankiet, wypełnionych przez rodziców wynika, że w większości postrzegają masę ciała swoich dzieci jako prawidłową - tylko 14 proc. rodziców uznało, że dziecko ma nadwagę - zaznacza dr Fijałkowska.

Z badań wynikły też niepokojące wnioski, dotyczące stylu życia najmłodszych oraz ich diety. Z deklaracji rodziców wynika, że zaledwie 54,6 proc. ośmiolatków spożywa warzywa przez większość dni w tygodniu lub codziennie, a aż 11,7 proc. - rzadziej niż raz w tygodniu. Tymczasem zalecenia mówią o pięciu porcjach warzyw i owoców dziennie, przy czym warzyw powinno być więcej niż owoców. Spożycie owoców jest bardziej rozpowszechnione - przez większość dni w tygodniu lub codziennie spożywa je 68,4 proc. uczniów klas drugich i trzecich.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH