Eksperci: bezdech senny groźny dla serca i za kierownicą Decyzją Komisji Europejskiej od stycznia 2016 r. weszło w życie zalecenie, żeby osoby starające się o prawo jazdy lub jego odnowienie były przebadane w kierunku występowania bezdechu podczas snu. Fot. Archiwum

Jedynie nieliczne osoby leczą się w Polsce z powodu bezdechu podczas snu, który grozi zawałem serca lub groźnym wypadkiem drogowym z powodu zaśnięcia za kierownicą - alarmowali we wtorek (15 marca) specjaliści na konferencji prasowej w Warszawie.

Dr Jacek Drozdowski, kierownik oddziału wewnętrznego Szpitala im. M. Kopernika w Gdańsku podał, że w Polsce z powodu obturacyjnego bezdechu podczas snu (OBPS) leczy się zaledwie 25 tys. osób, choć liczba chorych jest prawdopodobnie 20 razy większa i sięga około 500 tys. Polaków.

- To bardzo niebezpieczne schorzenie, ponieważ nie powoduje poważniejszych dolegliwości, natomiast zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i może powodować ciągłe zmęczenie. Jest to szczególnie groźne podczas prowadzenia pojazdu, ponieważ osoby z OBPS częściej powodują wypadki drogowe i to głównie te najgroźniejsze ze skutkiem śmiertelnym - powiedział gdański specjalista.

Tomasz Zarzycki z firmy ResMed przypomniał, że decyzją Komisji Europejskiej od stycznia 2016 r. weszło w życie zalecenie, żeby osoby starające się o prawo jazdy lub jego odnowienie były przebadane w kierunku występowania bezdechu podczas snu. Lekarz wydający zaświadczenie o stanie zdrowia powinien ocenić, czy osoba starająca się o prawo jazdy lub zmianę jego kategorii nie cierpi z powodu tego schorzenia.

- Nie oznacza to, że wszyscy kandydaci na kierowców muszą być objęci badaniami specjalistycznymi pozwalającymi wykryć bezdech podczas snu - powiedział dr hab. Filip M. Szymański z I Katedry i Kliniki kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Choroba ta najczęściej występuje u osób, które mają nadwagę lub otyłość, cierpią na nadciśnienie tętnicze, chrapią podczas snu, a w dzień są ciągle zmęczone i niewyspane.

Według danych przedstawionych na konferencji prasowej, OBPS od 2 do 7 razy zwiększa ryzyko spowodowania wypadku drogowego. Powodem jest zmęczenie i zaśnięcie za kierownicą.

- Jest to równie groźne jak prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu - powiedział dr Drozdowski.

Podkreślił, że kierowcy zasypiają nie zdając sobie z tego sprawy.

- Najpierw mogą to być krótkie zaśnięcia na jedną sekundę, ale wielokrotne, nawet co dwie sekundy, a jadący obok pasażer może tego nie zauważyć. Dochodzi również do dłuższego zaśnięcia, gdy kierowca przejeżdża na czerwonym świetle albo całą miejscowość i o tym nie wie - dodał specjalista.

Dr Drozdowski powołał się na badania w Stanach Zjednoczonych, które przeprowadzono w 2010 r. Wynika z nich, że na 7 mln kierowców zawodowych doszło do 341 wypadków drogowych, w których zginęło ponad 4 tys. osób. Za 31 proc. z nich odpowiedzialni byli kierowcy, którzy chorowali na bezdech podczas snu.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH