Eksperci: atopowe zapalenie skóry wciąż zbyt późno rozpoznawane

Lekarze nie zawsze rozpoznają prawidłowo atopowe zapalenie skóry (AZS). Aż 38 proc. dzieci i 10 proc. dorosłych cierpiących na to schorzenie miało błędnie postawioną diagnozę - powiedzieli eksperci na poświęconej temu zagadnieniu środowej (26 września) konferencji w Warszawie.

Według Lidii Ruszkowskiej, ordynatora oddziału dermatologii dziecięcej Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, nie ma drugiej choroby wokół której narosło tyle mitów dotyczących jej przyczyn, przebiegu, diagnostyki i terapii.

Dr Anna Wójtowicz, alergolog z City Clinic w Warszawie, przypomniała, że objawami tej choroby są suchy i łuszczący się naskórek, zaczerwienie i obrzęk, a także świąd oraz pieczenie. Nie jest to jednak choroba zakaźna. Często natomiast samoistnie znika i nawraca, co często wprowadza w błąd zarówno pacjentów jak i lekarzy.

AZS zwykle rozwija się już w wieku niemowlęcym. Ponad 60 proc. przypadków rozpoznawanych jest w pierwszym roku życia. Może jednak zaniknąć jeszcze w dzieciństwie albo najpóźniej pod koniec okresu dojrzewania. Dlatego tak trudno ją od razu rozpoznać. Do nawrotu zwykle dochodzi po dorośnięciu, około 35 roku życia, a czasami nawet później.

Choroba może poważnie utrudnić codzienne funkcjonowanie. Chorzy muszą bowiem unikać alergenów, przestrzegać odpowiedniej diety i często tak się ubierają, żeby maskować zmiany na skórze.

Dzieci dotknięte AZS częściej wykazują zaburzenia emocjonalne, co negatywnie wpływa na ich kontakty z rówieśnikami i rozwój psychospołeczny. Są bardziej niecierpliwe i drażliwe, częściej okazują bezradność i wybuchy gniewu. Niektóre z nich z powodu zmian na skórze mają nawet obniżone poczucie własnej wartości - powiedziała prof. Joanna Narbutt z kliniki dermatologii i wenerologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Wielu z tych problemów można byłoby uniknąć dzięki wczesnemu wykryciu choroby i odpowiednim jej leczeniu. Nie można jeszcze jej jednak całkowicie wyleczyć, bo nie wiadomo jakie są jej przyczyny. Chorzy zwykle cierpią na nią przez całe życie. Można jednak skuteczne leczyć objawy tej choroby.

Terapia jest jednak dość kosztowna. Za miesięczną kurację trzeba zapłacić od 200 do nawet 1 000 zł w zależności od tego jakie leki i preparaty trzeba zastosować. Do tego dochodzą wydatki ponoszone na ciągłe wizyty u specjalisty.

Nie wszystkie farmaceutyki są zarejestrowane w leczeniu AZS. Z leków przeciwhistaminowych takie wskazanie ma tylko jeden preparat. Spośród leków stosowanych miejscowo refundowane są niektóre środki zawierające sterydy oraz pojedyncze antybiotyki. Najdroższe są leki nowej generacji, na które stać jedynie niektórych pacjentów.

Warszawska konferencja na temat atopowego zapalenia skóry u dzieci z perspektywy dermatologii i alergologii została zorganizowana w ramach kampanii "Halo! Atopia - Lepsze życie z Atopowym Zapaleniem Skóry". Było kolejne spotkania ze specjalistami, otwarte dla chorych i rodziców chorych dzieci.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH