Eksperci: antybiotyki przestają być skuteczne

Pneumokoki, gronkowce, pałeczki zapalenia płuc i inne bakterie błyskawicznie uodporniają się na antybiotyki. Dziś coraz częściej mówi się o erze postantybiotykowej - alarmuje Narodowy Instytut Leków.

18 listopada w Unii Europejskiej obchodzony będzie Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach, który ma zwrócić uwagę pacjentów i lekarzy na problem niewłaściwego stosowania antybiotyków.

– Częste przeziębienia i katar, a także zapalenia gardła, krtani, tchawicy, oskrzeli, wywoływane są prawie zawsze przez wirusy, na które antybiotyk nie działa. Nie tylko więc nie jest potrzebny, ale może spowodować eliminację flory naturalnej, która w dużej mierze chroni nas przed zagrożeniem prawdziwym patogenem – tłumaczy prof. Waleria Hryniewicz, przewodnicząca Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków w Narodowym Instytucie Leków.

– Co gorsza, ta naturalna flora, dzięki ciągłemu poddawaniu jej działaniu antybiotyków, staje się oporna i może przekazać tę cechę bakteriom wywołującym ciężkie zakażenie – dodaje profesor.

W całej Europie nadużywanie antybiotyków jest zjawiskiem powszechnym, a według statystyk uzyskanych w Europejskim Programie Monitorowania Konsumpcji Antybiotyków, Polska zajmuje pod tym względem miejsce w ścisłej czołówce. Powodem nadużywania antybiotyków jest niewystarczające diagnozowanie przyczyn dolegliwości pacjenta.

– Tylko w 55 proc. przypadków lekarze wiedzą, jaki szczep jest przyczyną zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. W przypadku sepsy czy zapalenia płuc bywa jeszcze gorzej. Tymczasem dokładna znajomość przeciwnika pozwala leczyć skuteczniej i taniej – wyjaśnia prof. Hryniewicz.

Ponadto, lekarze, nawet w praktyce szpitalnej i to w przypadku ciężkich zakażeń, nie zawsze pobierają materiał na posiew, który ma służyć zidentyfikowaniu drobnoustrojów, lub robią to dopiero po niepowodzeniu leczenia. – Takie działanie prowadzi do narażenia zdrowia i życia pacjenta i do powstawania oraz rozprzestrzeniania się szczepów opornych – zaznacza profesor.

Natomiast lekarze pierwszego kontaktu nierzadko przepisują antybiotyk nawet wtedy, kiedy wiedzą, że infekcja ma podłoże wirusowe. Wszystko to powoduje, że zagrożenie bakteriami wzrasta. W Polsce średnio około 20 proc. gronkowców złośliwych jest opornych na meticylinę. Na niektórych oddziałach szpitalnych niewrażliwych na antybiotyk bywa nawet 80 proc. tych bakterii.

Problemem w Polsce stały się też pałeczki zapalenia płuc, które poza odpornością na wszystkie beta-laktamy (penicylina, cefalosporyna, karbapenema), są także niewrażliwe na wiele innych grup antybiotyków, a nawet opisano już szczepy tej bakterii odporne na wszystkie antybiotyki. Z kolei poza szpitalami najgroźniejsze są niewrażliwe na antybiotyki pneumokoki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH