Ebola w Nowym Jorku to fałszywy alarm

Mężczyzna, który po powrocie z zachodniej Afryki trafił do nowojorskiego szpitala z gorączką i objawami zakażeń układu pokarmowego, nie jest jednak zarażony wirusem Ebola.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, mężczyzna, który leżał w szpitalu Mount Sinai, był izolowany. Szpital nie chciał podać, z jakiego kraju wrócił, żeby chronić jego prywatność. Centrum Kontroli Chorób i Prewencji (CDC) podało, że wcześniej, oprócz niego, jeszcze sześciu pacjentów zostało poddanych testom. I choć mieli oni objawy Eboli, to testy wyszły jednak negatywnie.

W USA wciąż panuje jednak stan alarmowy. Zgodnie z najnowszymi wytycznymi CDC każdy chory, który przyjdzie z gorączką, bólem głowy i wymiotami, zanim zostanie przyjęty do szpitala, musi odpowiedzieć na dwa dodatkowe pytania: czy podróżował w ciągu ostatnich 10 dni do Afryki Zachodniej i czy miał kontakt z osobami zarażonymi ebolą.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH