Dziewięć godzin oczekiwania na karetkę - to nie u nas... Karetka w Londynie (zdj. ilustracyjne). Fot. Chris Sampson/Flickr (CC BY 2.0)

Siedemdziesięciolatek, mieszkaniec Southampton (Wielka Brytania), który przewrócił się i zwichnął ramię, dziewięć godzin czekał na karetkę pogotowia.

Jak informuje Goniec.com, to nie pierwszy pacjent, który na karetkę zmuszony był oczekiwać przez kilka godzin. Inny pacjent - w Hampshire - doczekał się przyjazdu sanitariuszy po czterech godzinach od wezwania karetki.

Rodziny poszkodowanych domagają się wszczęcia śledztwa w sprawie i oskarżają South Central Ambulance Service o zaniedbanie obowiązków.

Rzecznik pogotowia wyjaśnia, że przyjmowane zgłoszenia są dzielone na nagłe przypadki, które wymagają natychmiastowej pomocy i takie, które nie zagrażają życiu pacjenta. W momencie kiedy otrzymano zgłoszenie od siedemdziesięciolatka, wszystkie karetki zostały wysłane do wypadku, który miał miejsce na jednej z dróg w Hampshire.

Więcej: wiadomosci.onet.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH