Jacek Stefański, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie, nie może porozumieć się ze swoim personelem. Jak przyznaje starosta tarnowski Mieczysław Kras - pora na zmianę, bo dyrektor po ratownikach, teraz nie może znaleźć wspólnego zdania z lekarzami.

Znalezienie następcy Jacka Stefańskiego może okazać się równie trudne, jak siedem miesięcy temu, kiedy to po raz pierwszy ogłoszono konkurs na dyrektora placówki. Wówczas dopiero za drugim podejściem udało się znaleźć nowego sternika pogotowia.

Starosta, powierzając wówczas obowiązki Jackowi Stefańskiemu, liczył między innymi na to, że uda mu się uspokoić napiętą już wówczas sytuację w pogotowiu. Konflikt z ratownikami jednak zamiast się wyciszać narastał, a teraz dodatkowo objął również lekarzy.

- Nie winię dyrektora. Wierzę, że miał dobre chęci, ale trzeba jak najszybciej rozwiązać tę niezdrową sytuację, która nie sprzyja komfortowi pracy w tak ważnej placówce, jaką jest pogotowie - mówi starosta.

Przyznaje, że już szuka następcy Jacka Stefańskiego, bo zdaje sobie sprawę, że może być z tym kłopot. Podobnie wygląda bowiem sytuacja z obsadzeniem wolnego od wielu miesięcy stanowiska wicedyrektora do spraw medycznych. Na pierwszy, zakończony kilka tygodni temu, nabór kandydatów, nikt się nie zgłosił.

Są także dobre informacje. W najbliższych tygodniach tarnowska stacja wzbogaci się o nową karetkę . Ambulans zakupiło za ponad 300 tys. zł starostwo, które przygotowuje już wniosek o dofinansowanie zakupu kolejnych trzech karetek.

Jednocześnie trwają starania w Ministerstwie Zdrowia o przyznanie dodatkowego zespołu wyjazdowego. Na razie bez rezultatu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH