Akcja ratownicza helikoptera na autostradzie A4 zakończyła się tragicznie dla ratowników. Dwóch z nich nie żyje

Jak podawaliśmy wcześniej rozbił się helikopter ratowniczy, który leciał na pomoc ofiarom karambolu, do którego doszło na autostradzie A4 w kierunku Wrocławia w okolicy miejscowości Budziszów Wielki w powiecie jaworskim.

Według ostatnich informacji zginął pilot śmigłowca i jeden członek załogi. Stan trzeciej osoby jest ciężki. Ratownicy są już na miejscu, gdzie rozbił się helikopter. Do akcji ruszył także śmigłowiec policyjny. W Warszawie powołano sztab kryzysowy.

Na pokładzie helikoptera nie znajdowali się ranni w wypadku. Nie udzielono jeszcze informacji, czy helikopter musiała lądować awaryjnie, czy spadł. Maszyna rozbiła się w okolicach Jarostowa, w pobliżu zabudowań. O wypadku zdołał jeszcze zawiadomić telefonicznie lekarz ze śmigłowca, później stracił przytomność i służby ratunkowe miały problemy ze zlokalizowaniem rozbitej maszyny.

Na miejscu wypadku straż pożarna neutralizuje paliwo lotnicze. Jak poinformowała rzeczniczka wojewody dolnośląskiego Dagmara Turek-Samul, na miejsce jedzie wojewoda Rafał Jurkowlaniec, będzie też prawdopodobnie wiceminister zdrowia oraz przedstawiciel MSWiA.

Na autostradzie zderzyło się 20 samochodów, w tym duże ciężarówki. Z informacji strażaków wynika, że tylko jedna osoba została ranna. Niewykluczone, że przyczyną karambolu były złe warunki atmosferyczne - na Dolnym Śląsku sypie śnieg.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH