Danię dotknęła największa jak dotąd epidemia salmonelli, jak oficjalnie określa sytuację duńska służba zdrowia. Co tydzień notuje się 30-45 nowych przypadków zachorowań.

Podczas poprzedniej, najpoważniejszej epidemii w 1993 roku, do szpitali przyjęto w ciężkim stanie 550 osób. W tym roku podobnych, poważnych wypadków, zanotowano już 589.

Równocześnie – zdaniem ekspertów z duńskiego Państwowego Instytutu Szczepionek (SSI) – objawy lżejszego zatrucia bakteriami pałeczki salmonelli wystąpiły u ok. 6 tys. osób.

O możliwości pojawienia się w tym roku fali zatruć pokarmowych spowodowanych bakteriami salmonelli, SSI ostrzegał już w lutym. Ostrzeżenia potwierdziły się. Eksperci jak dotychczas jednak bezskutecznie poszukują źródeł epidemii.

W lipcu wycofano ze sprzedaży i zniszczono ok. 40 ton duńskiego mięsa z bakteriami salmonelli.

W parlamencie i w mediach pojawiły się głosy, wzywające do wstrzymania importu mięsa, nabiału, a nawet warzyw, co miałoby powstrzymać rozwój epidemii.

Naukowcy jednak twierdzą, że tegoroczne bakterie są miejscowego, duńskiego pochodzenia. Dodatkowym dowodem na to jest fakt, że w żadnym sąsiadującym lub bliskim Danii kraju nie pojawiło się podobne zagrożenie salmonellą.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH