30-letnia kobieta złożyła skargę na chirurga do Okręgowej Izby Lekarskiej w Gorzowie Wlkp. Jak twierdzi, w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Drezdenku lekarz miał jej zoperować przepuklinę i usunąć starą bliznę po operacji, a pozbawił ją pępka.

Pacjentka ma pretensje do lekarza, że przepuklina też nie została zaoperowana tak jak się wcześniej z nim umawiała. W czasie zabiegu miała jej zostać wstawiona specjalna siatka zapobiegającą nawrotom choroby. Po tygodniu, podczas wyjmowania szwów okazało się, że nie założono jej tej siatki.

Oburzona sposobem, w jaki została potraktowana, pacjentka napisała pismo do szpitala o zadośćuczynienie. Domaga się w nim 50 tys. zł.

 – Czeka mnie operacja odtworzenia pępka i plastyka brzucha, a to kosztuje 15 tys. zł. Nie wspomnę o dodatkowym cierpieniu, na które się narażam – stwierdza poszkodowana.

 – Po ocenie prawnej pisma pacjentki, a także konsultacjach z ordynatorem oddziału chirurgii uważamy, że lekarz nie popełnił błędu w sztuce – przedstawia stanowisko szpitala jego dyrektor Waldemar Skrzypiec.

Pacjentka złożyła skargę na gorzowskiego chirurga do Okręgowej Izby Lekarskiej w Gorzowie i nie zamierza na tym poprzestać. Na drodze sądowej chce uzyskać zadośćuczynienie za odniesione szkody.

Zgodnie z ustawą o zawodzie lekarza, lekarz ma prawo do wykonanie operacji tylko w takim zakresie jaki uzgodnił z pacjentem. Wyjątkiem jest sytuacja ratowania życia lub okoliczności, które wymagają rozszerzenia zabiegu już w trakcie jego trwania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH