Patch Adams - światowej sławy amerykański lekarz, społecznik i aktor, który jest patronem ruchu lekarzy-klaunów, poprowadzi wykłady i warsztaty z terapii śmiechem w Szczecinie, Bydgoszczy i Warszawie.

Patch Adams jest nie tylko lekarzem, ale także znakomitym psychologiem i zabawnym klaunem. Jako prekursor terapii śmiechem podróżuje po całym świecie, szerząc ideę pozytywnego szpitala, rozśmieszając i lecząc.

Adams przyjechał do Polski na specjalne zaproszenie Fundacji Dr Clown, która od ponad 10 lat realizuje na terenie kraju program terapii śmiechem.

Terapia śmiechem, czyli gelotologia (gr. gelos - śmiech), to terapia oparta na założeniu, że spontaniczny śmiech pomaga odreagować stres, konflikty i frustracje. Służy więc wykształceniu umiejętności rozładowania napięć emocjonalnych i stresu, a także profilaktyce zdrowia.

Jednym z ojców tej terapii był Norman Cousins, chorujący na zapalenie stawów. Cousins nie zaakceptował perspektywy przedwczesnej śmierci, rozpoczął więc poszukiwanie terapii dającej mu szanse na wyzdrowienie i sam zaaplikował sobie terapię śmiechem.

Propagatorem i gorącym zwolennikiem terapii śmiechem jest właśnie Patch Adams.

Jak podaje Wikipedia, Norman Cousins rozróżniał różne rodzaje śmiechu. "Tchnienie radości" określał jako pierwszy stopień, który przy odrobinie wprawy można zachować jako stan permanentny. Posiadanie tej umiejętności jest niezwykle cenne, stwarza bowiem możliwość zachowania psychicznego odprężenia. Jako stopień podstawowy w leczeniu ma znaczenie wręcz nieoszacowane. Góruje nawet nad drugim stopniem, określanym jako chichot, gdyż stanowi szczery wyraz głębokiego, duchowego, radosnego spokoju.

Gdy śmiech ten narasta, zmienia się mimika twarzy i dopiero wtedy można rejestrować wrażenia akustyczne. Przy śmiechu z objawami akustycznymi następuje bezstopniowe przejście od śmiechu cichego do głośnego - śmiechu na całe gardło któremu towarzyszą słabsze lub silniejsze konwulsyjne ruchy ciała.

Czwartym stopniem jest śmiech do łez. Przy nim rejestrujemy wrażenia akustyczne, nie są one jednak tak silne jak przy trzecim stopniu. Dźwięk z gromkiego staje się zdławiony, przy śmiechu do łez zostaje niemal zduszony. Śmiejący wstrząsany jest mocnymi, mimowolnymi ruchami ciała. Przy śmiechu leczniczym najważniejsze są stopnie jeden, trzy i cztery. Sam chichot, czyli stopień drugi, stanowi jedynie formę łącznika i sam w sobie nie ma żadnych walorów leczniczych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH