Oderwania się od bólu, strachu, zastrzyków, dr Clown nie może zapewnić codziennie. Brakuje mu jednak wolontariuszy, chętnych do niesienia pomocy i leczenia śmiechem chorych dzieci.

W Wojewódzkim Szpitali Specjalistycznym w Częstochowie, dzieci świetnie znają  „doktorów”: Kratkę, Guziczka i Encepence, którzy nakładają wielkie buty, kolorowe kapelusze oraz czerwone nosy i chodzą od łóżeczka do łóżeczka, zabawiając chore maluchy .

Lekarze twierdzą, że odprężone i roześmiane dziecko chętniej poddaje się badaniom. Ekipa Fundacji doktora Clowna ma swoje zasady. Wszystkie dzieci traktuje jak zdrowe i wciąga je do robienia zabawnych sztuczek.

Mogłaby częściej bywać w dziecięcych szpitalach, ale fundacji, która powstała 10 lat temu i działa w 19 miastach Polski, brakuje wolontariuszy. W Częstochowie jest ich tylko sześciu. Gdyby było ich więcej, wizyty byłyby co tydzień. Nie tylko w tym jednym szpitalu - podaje Gazeta Wyborcza.

By zostać wolontariuszem, wystarczy mieć przynajmniej 18 lat. Mile widziane jest także przygotowanie pedagogiczne, psychologiczne, artystyczne. Każdy wolontariusz przechodzi szkolenie – uczy się magicznych sztuczek i pracy z chorym dzieckiem.

Każdy, kto chciałby zostać dr Clownem, informacje znajdzie na www.drclown.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH