Dowód osobisty z zapisaną grupą krwi - czy to w ogóle realne?

Poseł ze Zgierza wystąpił z inicjatywą, by informacja o grupie krwi była zapisana w każdym dowodzie osobistym i prawie jazdy. Zanim dowody osobiste przyjęły formę plastikowej karty, funkcjonowały w formie książeczki, w której można było zapisać oznaczenie grupy krwi. Wiele osób posiadało taką adnotację. Teraz ten pomysł wraca.

Artur Dunin (PO) wystąpił z zapytaniem poselskim do ministra transportu, ministra spraw wewnętrznych oraz ministra zdrowia ws. umieszczenia oznaczenia grupy krwi w dowodzie osobistym lub w prawie jazdy, ewentualnie w obu tych dokumentach.

Gdy liczy się każda minuta, tego typu informacja jest nieoceniona, bo w wielu przypadkach jest konieczna natychmiastowa operacja, podczas której potrzebna jest krew.

Urzędnicy nie podzielają jednak zdania Dunina o konieczności wprowadzenia zmian w dokumentach. Roman Dmowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, poinformował, że co prawda rozważano możliwość zamieszczenia w dowodzie informacji o posiadanej grupie krwi, ale zostało to zakwestionowane przez ministra zdrowia.

Tłumaczenie jest proste - wnioski o wydanie dowodów osobistych obsługiwane są w systemach komputerowych przez pracowników urzędów gminnych a personalizowane są centralnie, co uniemożliwia zamieszczenie takich informacji przez uprawnionego do tego pracownika służby zdrowia.

Lepsza informacja żadna niż błędna
Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, odpowiedział posłowi w podobnym tonie, tłumacząc, że unijny wzór prawa jazdy nie przewiduje miejsca na zamieszczenie informacji takiej jak oznaczenie grupy krwi.

Ponadto - argumentuje Jarmuziewicz - należy wziąć pod uwagę stanowisko ministra zdrowia ws. ewentualnego umieszczenia grupy krwi w dowodzie osobistym. Wskazuje w nim na konsekwencje wynikające z ewentualnego błędnego wpisania grupy krwi w dowodzie osobistym jako bardziej poważniejsze w skutkach dla posiadacza tego dokumentu niż brak wpisu o grupie krwi.

Poseł się nie poddaje
- Staram się rozumieć dyrektywy unijne dotyczące wzorów dokumentów. Mam jednak wątpliwości co do tego, czy dyrektywa unijna zakazuje umieszczania informacji o grupie krwi. Według mojej wiedzy, chociaż niczego nie przesądzam, wskazuje ona minimum informacji, jakie taki dokument powinien zawierać - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Dunin.

Tłumaczy, że oznaczenie tych dokumentów dodatkowymi symbolami o grupie krwi nie spowoduje, że będą one nieczytelne, a od razu dadzą lekarzom możliwość natychmiastowego działania w stanach nagłych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH