Dolny Śląsk: w kwadrans do potrzebującego pomocy

Dolny Śląsk konsekwentnie realizuje program naprawczy w zakresie ratownictwa medycznego.

W ramach programu powstają nowoczesne oddziały szpitalne. Pod koniec ubiegłego roku oddziały ratunkowe powstały w Szpitalu Powiatowym w Bolesławcu oraz w Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Kolejny budowany jest przy Szpitalu im. Jana Pawła w Głogowie. Niebawem ma zostać uruchomiony powiększony oddział ratunkowy w Specjalistycznym Szpitalu Zespolonym im. Sokołowskiego w Wałbrzychu. Podobne inwestycje rozpoczną także placówki w Lubinie, Jeleniej Górze i Legnicy.

Według obowiązujących standardów, ratownicy medyczni powinni dotrzeć do osoby poszkodowanej w ciągu 10-15 minut a jeden oddział ratownictwa medycznego powinien obejmować zasięgiem teren zamieszkiwany przez około 200 tysięcy osób...

Niespełna dwa lata temu na Dolnym Śląsku można było tylko pomarzyć o wypełnieniu tych norm. Od tej pory wiele się jednak zmieniło na lepsze za sprawą programu naprawczego, który realizuje Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Program jest unikatowy w skali całego kraju i ma na celu zdecydowane obniżenie poziomu śmiertelności oraz skutków powikłań powstających w wyniku wypadków oraz innych stanów nagłego zagrożenia zdrowia Dolnoślązaków.

– W ramach programu wybraliśmy grupę szpitali wieloprofilowych z regionu, które kwalifikują się do tego, by dysponować oddziałem ratunkowym. Docelowo ma ich być 15 – stwierdza Roman Szełemej, pełnomocnik zarządu województwa dolnośląskiego ds. służby zdrowia.

– Bardzo pozytywnie oceniam realizację tego programu. Był on przygotowywany przez kilka miesięcy przez pełnomocnika zarządu województwa i konsekwentnie jest realizowany. To z jednej strony budowa i rozbudowa szpitalnych oddziałów ratunkowych, z drugiej – racjonalizacja sieci powiadamiania. W przygotowanym planie wskazane są szpitale, w których kształt, konfiguracja oraz usytuowanie umożliwiają funkcjonowanie oddziałów ratunkowych – mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Juliusz Jakubaszko, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej.

Zdaniem prof. Jakubaszko tempo realizacji programu naprawczego mogłoby być szybsze, ale niestety na przeszkodzie stoją problemy finansowe, problemy z pozyskaniem personelu.

Dotychczas realizacja programu naprawczego pochłonęła około 40 mln zł. Szpitale pozyskiwały fundusze na inwestycje przede wszystkim z Regionalnego Programu Operacyjnego Unii Europejskiej, w ramach projektu związanego z poprawą dostępności do medycyny ratunkowej. Ponadto uzyskiwały dofinansowanie z zarządu województwa oraz przekazywały środki własne. Według szacunków, program naprawy medycyny ratunkowej na Dolnym Śląsku powinien dobiec końca za dwa lata i pochłonie jeszcze około 40 mln zł. W ramach inwestycji przy każdym szpitalu z oddziałem ratunkowym będzie musiało powstać lądowisko dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH