Dolnośląskie: zbadają na wypadek zatrucia ołowiem i kadmem

Miedziowe Centrum Zdrowia rozpoczęło w poradniach monitoringu środowiskowego w Głogowie i Legnicy badania przesiewowe dla mieszkańców z terenów stref ochronnych hut w Głogowie i Legnicy.

Mogą z nich skorzystać wszyscy mieszkańcy regionu, jednak w szczególności są one skierowane do dzieci. Projekt finansuje KGHM Polska Miedź SA. To odpowiedź na pojawiające się opinie dotyczące negatywnego wpływu działalności hut na zdrowie okolicznej ludności.

W ramach programu w Głogowie i Legnicy uruchomiono poradnie monitoringu środowiskowego. Do placówek mogą się zgłaszać zainteresowani przebadaniem krwi mieszkańcy objętych programem rejonów. Za około miesiąc ruszy też program przesiewowy badań u sześciolatków. Badanie przeprowadzą Miedziowe Centrum Zdrowia i Instytut Medycyny Pracy w Łodzi.

W badaniach określana będzie zawartość we krwi ołowiu i kadmu. KGHM zapewnia, że osoby, u których stwierdzony zostanie poziom powyżej 5 mikrogramów z decylitra krwi zostaną objęte specjalnym programem profilaktycznym. W ramach projektu w szkołach prowadzone będą też zajęcia edukacji prozdrowotnej m.in. w formie zielonych szkół. W ciągu 5 lat badaniem ma zostać objętych około tysiąc dzieci.

Jak przyznał portalowi rynekzdrowia.pl dr Ryszard Feldman, ordynator III oddziału chorób wewnętrznych Szpitala Praskiego p.w. Przemienienia Pańskiego w Warszawie, by mówić o masowym zatruciu okolicznej ludności musiałoby dojść do katastrofy. Przypadki ostrego zatrucia ołowiem czy kadmem są dziś stosunkowo rzadkie. 

- Kadm jak i ołów są niewątpliwie szkodliwe dla zdrowia człowieka, jednak należy podkreślić, że do poważnego zatrucia tymi metalami dochodzi u osób bezpośrednio i długotrwale narażonych na kontakt z nimi. Samo mieszkanie w okolicy zakładów przetwórstwa czy kopalni rud nie stanowi dziś zagrożenia. U takich osób nie spotkałem się z ostrym zatruciem tymi związkami. W takich tylko wypadkach możemy mówić o uszkodzeniach np. nerek, za co może odpowiadać kadm, czy niedokrwistości lub zaburzeń pracy układu nerwowego, za co może odpowiadać ołów - mówi doktor Feldman.

Dodaje, że najbardziej szkodliwe są zatrucia u małych dzieci, u których przewlekłe narażenie na duże stężenia ołowiu może doprowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych. Zdaniem dr Feldmana obecnie grupą, która może być narażoną na szkodliwy wpływ ciężkich metali mogą być niektórzy górnicy. Kiedyś byli to drukarze, którzy pracowali na ołowianych czcionkach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH