Do alergologów trafia coraz więcej seniorów

Nie ma granicy wieku, w którym nie warto przeprowadzić diagnostyki i wprowadzić leczenia, które nie tylko poprawi komfort życia pacjenta, ale i pozwoli uniknąć rozwoju innych chorób - mówi doc. Joanna Glück, alergolog z Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii Szpital Kliniczny Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Jak wskazuje specjalista alergolog, u seniorów występuje alergia z uczuleniem na alergeny sezonowe. Jako przykład podaje pacjenta po 60. roku życia, który dużo czasu spędzał na świeżym powietrzu.

- Miał objawy alergii wziewnej. Diagnostyka wskazała uczulenie na alergeny sezonowe. Po włączeniu leczenia pacjent odczuwa istotną poprawę i dużą ulgę - mówi doc. Glück.

U seniorów alergia współistnieje czasami z chorobami cywilizacyjnymi związanymi z wiekiem.

- Bywa, że choroba wieńcowa czy nadciśnienie tętnicze jest dla pacjenta dużo bardziej istotne i nie przejmuje się on takimi objawami jak katar, łzawienie, kichanie. Dopiero gdy uzyska kontrolę tamtych chorób zaczyna dostrzegać, że jednak komfort życia nie jest dobry. Wtedy zaczyna poszukiwać leczenia. Tu zadanie dla lekarzy pierwszego kontaktu. Jeśli pacjent ma typowe objawy: kichanie, świąd nosa, świąd oczu, uczucie blokady nosa wynikające z obrzęku błony śluzowej nosa to można się zastanowić, czy nie jest to alergia - wyjaśnia alergolog i specjalista chorób wewnętrznych.

Wskazuje, że nie u każdego pacjenta z nieżytem nosa rozpoznana zostanie alergia czy nadwrażliwość na alergeny wziewne, ale jednak pewna grupa takich pacjentów jest i można u nich wdrożyć leczenie.

- Zarówno leczenie objawowe w postaci tabletek czy kropli do nosa lub dospojówkowych, ale też leczenie przyczynowe, czyli odczulanie. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że starsi pacjenci zażywają leki z powodu innych, często licznych chorób. Te leki czasem utrudniają diagnostykę, ale nie jest ona niemożliwa. Z drugiej strony w przypadku stosowania wielu leków musimy myśleć o interakcjach. Są leki stosowane w kardiologii, które uniemożliwiają nam odczulanie - mówi doc. Joanna Glück.

Zapewnia, że mimo pewnych ograniczeń związanych z diagnozowaniem i leczeniem, warto się ich podjąć i poprawić komfort życia, ale nie tylko.

 - Nie należy przeczekiwać objawów dlatego, że alergia sezonowa, dotycząca szczególnie błony nosa, może w pewnym momencie doprowadzić do rozwoju choroby dolnych dróg oddechowych - astmy oskrzelowej. Nie można tego lekceważyć. Warto przeprowadzić diagnostykę i wdrożyć leczenie, tym bardziej, że dostępność do specjalistów alergologów jest dobra - podsumowuje specjalista.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH