Dietetyk w szpitalu: pierwszy etat do likwidacji przy okazji kadrowych cięć Nie wystarczy powiedzieć pacjentowi tylko tyle, by stosował "lekką dietę"...

Z wielu szpitali dietetycy zniknęli wraz z powierzeniem żywienia pacjentów firmom zewnętrznym. Tymczasem coraz lepiej wykształceni specjaliści z tej dziedziny marzą o tym, by stać się, jak wpajano im w szkołach, partnerem lekarza.

Teoretycznie karierę dietetycy mogą robić wielu miejscach - nie tylko w szpitalach, ale m.in. w poradniach chorób metabolicznych, poradniach cukrzycowych, sanatoriach.

Profesor Marek Pertkiewicz, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Żywienia Klinicznego WUM, podkreśla, że wszyscy walczą dziś z otyłością, ale nie zauważają śmierci głodowej chorych ludzi, bo lekarze nie mają nawyku, aby wraz z plikiem recept dać choremu instrukcję, jak się powinien odżywiać.

Adepci nauki o żywieniu uczą się m.in. fizjologii człowieka (połączonej z anatomią), biochemii, chemii ogólnej z elementami chemii fizycznej oraz mikrobiologii, wirusologii wraz z biologią, genetyką i parazytologią. Poznają technologię wraz z towaroznawstwem żywności, zdobywają wiadomości o lekach, uczą się też medycyny katastrof, ratunkowej, a także immunologii, a ponadto żywienia dzieci, niemowląt i ludzi starszych. Kliniczny zarys schorzeń, prawo żywnościowe z podstawami ekonomii i dietoprofilaktyka chorób cywilizacyjnych – również nie są im obce.

Są potrzebni

Taką wiedzę przyszły dietetyk zdobywa w szkołach policealnych, ale także na akademiach rolniczych, a od niedawna na niektórych uczelniach medycznych.

– Dietetycy są potrzebni – przyznaje Anna Rudnicka, prezes Polskiego Towarzystwa Dietetyki w Krakowie. – Trzeba nauczać społeczeństwo racjonalnego żywienia, a oni mają tę wiedzę. Według WHO, nawet 70% chorób ma źródło w złym odżywianiu.

Teoretycznie karierę dietetycy mogą robić wielu miejscach – m.in. w poradniach chorób metabolicznych, placówkach otwartych, poradniach cukrzycowych, sanatoriach, szpitalach. Wsparcie dietetyków jest potrzebne pacjentom z niedowagą, o nadwadze czy otyłości nie wspominając. Dietetyków poszukują sieci prywatnych gabinetów – i to nie tylko tych walczących z otyłością i nadwagą, ale także „ustawiających” dietę osobom fizycznie aktywnym.

Nawet Instytut Żywności i Żywienia na swojej stronie internetowej informuje, że Ogólnopolskiego Centrum Dietetyki – utworzone przez IŻiŻ – udziela porad i np. za 500 złotych układa dietę na 2 tygodnie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH