Diagnostyka laboratoryjna czeka cierpliwie w kolejkowym pakiecie

Minister zdrowia przedstawiając tzw. pakiet kolejkowy zapowiedział, że lekarze rodzinni zyskają możliwości zlecania większej liczby badań diagnostycznych. Nie wiadomo jeszcze jak będzie funkcjonowała diagnostyka laboratoryjna po wprowadzeniu pakietu kolejkowego. Obecnie lekarze zlecają niewiele badań, a jeśli już, to ich wykonanie powierza się najtańszym laboratoriom, co nie pozostaje bez wpływu na jakość.

Jak zaznaczył minister, już dziś lekarze rodzinni mogą skierować pacjenta na ponad 50 badań, m.in. krwi, USG, EKG, RTG. Jednak z tych możliwości nie zawsze korzystają. Przekazanie im większych kompetencji w tym zakresie ma sprawić, by automatycznie nie odsyłali chorego do specjalisty, co zdaniem ministra wydłuża kolejki.

Mechanizm, który doprowadził do zjawiska odsyłania pacjentów do specjalistów z powodu konieczności przeprowadzenia badań polega na tym, że w POZ ich koszty nie zostały wyodrębnione - opłaty są zawarte w kontraktach na świadczenia lekarskie i obciążają lekarzy rodzinnych.

Natomiast w przypadku Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej Fundusz płaci za wykonane badania, co powoduje, że w kolejkach do specjalistów mile widziani są pacjenci przysyłani przez lekarzy rodzinnych w gruncie rzeczy po to, żeby wykonać im badania.

NFZ nie kontraktuje świadczeń diagnostycznych bezpośrednio z laboratoriami, co zdaniem części ekspertów jest grzechem pierworodnym i doprowadziło nie tylko do kolejek, ale i do tego, że w Polsce tzw. zlecalność badań jest mniejsza niż w innych krajach UE.

Z zaskoczenia

Nie jest jeszcze jasne, jak będzie funkcjonowała diagnostyka laboratoryjna i obrazowa po wprowadzeniu pakietu kolejkowego. Niemniej główny kierunek zmian został wytyczony. Lekarze POZ będą bardziej motywowani do ich zlecania. Z kolei lekarze specjaliści potrzebne badania diagnostyczne i zabiegi wykonywać będą w ramach AOS, a nie w najkosztowniejszym ogniwie systemu, jakim jest szpital. Ponadto pielęgniarki otrzymają od 2016 roku możliwość kierowania chorych na niektóre badania. Tyle na razie wiadomo.

Nowością byłoby nadanie pielęgniarkom uprawnienia do samodzielnego kierowania na badania. Pielęgniarki są tym zaskoczone.

- Pan minister coś ogłasza i zaskakuje nawet nas - środowisko bezpośrednio zainteresowane. A przecież ostatnio mieliśmy kilka spotkań z wiceministrami i słowem nie zdradzili, o co chodzi. Mówili, żeby czekać, bo będą jakieś propozycje dla pielęgniarek. Teraz słyszymy o kolejnych zadaniach, które wiążą się z odpowiedzialnością i nowymi obowiązkami, a to z kolei wymaga odpowiedniego zabezpieczenia finansowego. Trzeba na przykład przeszkolić pielęgniarki - zauważa Lucyna Winiarska, rzecznik prasowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Dodaje: - My nie boimy się nowych zadań, wykonują je np. pielęgniarki z krajów skandynawskich. Ale chodzi o to, żeby z nami przedyskutować harmonogram działań.

W każdym razie, żeby skutecznie przeprowadzić zapowiadane zmiany, konieczne są nie tylko przedsięwzięcia organizacyjne i szkoleniowe, ale także wypracowanie odpowiednich mechanizmów finansowych. Obecne prowadzą do tego, że polscy lekarze zlecają niewiele badań, a jeśli już, to ich wykonanie powierza się najtańszym laboratoriom, co nie pozostaje bez wpływu na jakość. Tymczasem wg fachowej literatury badanie laboratoryjne dostarcza lekarzowi 70 proc. wiedzy o stanie klinicznym pacjenta. Wyniki muszą być wiarygodne.

Jakość kosztuje

- Dopiero wtedy, kiedy MZ wyceni badania laboratoryjne, o co jako samorząd zabiegamy już od wielu lat (przygotowaliśmy opis technologiczny każdego badania) i na wzór innych państw wprowadzi kontraktowanie świadczeń diagnostycznych z medycznymi laboratoriami diagnostycznymi, możliwy będzie właściwy nadzór nad jakością badań. Przestrzeganie norm jakościowych wymuszą także mechanizmy finansowe - przekonuje Elżbieta Puacz, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Minister Arłukowicz omawiając pakiet kolejowy nie wspomniał jednak o zmianie zasad płacenia za diagnostykę.

- Ja nie tracę nadziei, że prawodawcy wspomogą nas w działaniach na rzecz umocnienia roli i znaczenia diagnostyki laboratoryjnej poprzez wycenę badań, kontraktowanie badań laboratoryjnych bezpośrednio z medycznym laboratorium diagnostycznym lub określenie procentowego zakresu kontraktu medycznego wydawanego na diagnostykę laboratoryjną oraz opisanie procedur lekarskich z określeniem minimalnego zakresu badań laboratoryjnych - deklaruje prezes KIDL.

- Jakość kosztuje - kwituje Elżbieta Puacz i tłumaczy, że wprowadzenie i przestrzeganie standardów jakościowych musi uwidocznić się w wyższej cenie badania. - Niestety jakościowo dobre laboratoria przegrywają w walce rynkowej, gdzie obowiązuje najniższa cena - dodaje.

Prof. Jan Kanty Kulpa, konsultant krajowy w dziedzinie diagnostyki laboratoryjnej, nie bagatelizuje znaczenia wiarygodności badań. Wskazuje jednak, że błędy laboratoryjne to promile - ich skalę można określić w proporcjach 500 na milion.

Błędy pierwszej fazy

Wyjaśnia, że w procesie analitycznym należy wyróżnić 3 fazy. Pierwsza - przedanalityczna, przedpomiarowa - zaczyna się w momencie zlecenia przez lekarza badań i dotyczy m.in. przygotowania pacjenta (czy np. jest na czczo, czy zażywał jakieś leki), sposobu pobierania materiału biologicznego, przechowywania i transportowania próbek do laboratorium, a także preparatyki wstępnej. - Okazuje się, że faza przedpomiarowa ma największy udział w tworzeniu błędnych wyników - twierdzi prof. Jan Kanty Kulpa.

Następne etapy nie są już tak znacznie nimi obciążone. - Faza analityczna, dzięki temu że dysponujemy w Polsce bardzo dobrą aparaturą - nie różnimy się pod tym względem od innych krajów UE - ma znikomy udział w generowaniu błędów. Możliwość ich wystąpienia obniża także wprowadzenie automatyzacji procesu pomiarowego - zwraca uwagę konsultant.

Etap poanalityczny to końcowa faza usługi laboratoryjnej, podczas której powstaje tzw. sprawozdanie z badań laboratoryjnych i dokonywana jest interpretacji wyników pod kątem właściwych zakresów referencyjnych (np. grupy wiekowe). Laboratorium autoryzuje wynik, czyli stwierdza, że badanie wykonano prawidłowo, a wynik jest wiarygodny. Jak w każdej działalności i tutaj zdarzają się błędy.

Kolosalne znaczenie ma interpretacja wyników. Profesor uważa, że właśnie z tego powodu laboratoria powinny znajdować się w strukturach szpitali. - Chodzi o bieżącą współpracę lekarza z przedstawicielem laboratorium przy omawianiu wyników - podkreśla ekspert i tłumaczy, że likwidowanie szpitalnych laboratoriów i outsourcingowanie badań nie sprzyja rozwojowi diagnostyki laboratoryjnej jako dziedziny medycyny.

Byle szybko

Jeśli do dyrektora szpitala trafiają do niego jedynie argumenty finansowo-księgowe, to myśli sobie tak: Dostaję z NFZ pieniądze za leczenie chorego. Jeśli w leczeniu nie wystąpiły powikłania, to bilans kosztów będzie do przyjęcia. Jeśli natomiast były problemy i trzeba było wykonać więcej badań, które przecież nie są uwzględniane przez płatnika w kosztach świadczenia, to do takiego leczenia trzeba dopłacić. Ale z księgowego punktu widzenia dodatkowe koszty generuje szpitalne laboratorium. Wniosek: należy je zlikwidować, a badania zlecać zewnętrznej firmie - będzie taniej.

- Szpitalne laboratorium nie generuje strat, jest tylko usługodawcą dla szpitala - polemizuje z tym rozumowaniem prof. Jan Kanty Kulpa.

Takich nierozwiązanych od lat problemów jest znacznie więcej. W ramach pakietu kolejkowego, który ma jak najszybciej poprawić dostępność do świadczeń, nie zostaną one raczej dostrzeżone. Ten wniosek dotyczy wszystkich dziedzin i obszarów związanych ze sprawą kolejek. Ministerialny pakiet z oczywistych powodów (premier oczekuje szybkich rozwiązań) będzie miał charakter działań doraźnych, a nie rozwiązań systemowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH