Depresja to też męska rzecz

Depresja występuje również u mężczyzn i wcale nie jest objawem ich słabości, ale chorobą, którą można i trzeba leczyć - przypomina psychoterapeutka z Fundacji ITAKA Iwona Wasil w przeddzień Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, który obchodzimy 23 lutego.

Z tej okazji fundacja przygotowała kolejną odsłonę swojej kampanii edukacyjnej pt. "Mężczyźni też płaczą". W jej ramach w sobotę (23 lutego) w Och-Teatrze w Warszawie można będzie obejrzeć wystawę fotografii "Depresja oczami mężczyzny" oraz wysłuchać wykładu pt. "Męska rzecz depresja - cierpienie nie zależy od płci".

W sobotnie popołudnie (23 lutego) o godz. 17.30 odbędzie się dodatkowo wykład "Zagrożenie depresją u młodzieży" w Warsztacie Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu m.st. Warszawy.

- W naszym społeczeństwie panuje przekonanie, że na depresję chorują kobiety, głównie w średnim wieku. Tymczasem depresja może dotknąć każdego bez względu na wiek, płeć, miejsce zamieszkania, zawód czy status społeczny. Cierpią na nią również mężczyźni, a także nastolatki czy dzieci - powiedziała psychoterapeutka Iwona Wasil, dyrektor projektów profilaktycznych i edukacyjnych w Fundacji ITAKA.

Jak zaznaczyła, depresja męska wciąż stanowi tabu. Wynika to głównie z utrwalonych stereotypów społecznych na temat męskości.

- Zgodnie z życzeniowym wzorcem idealny mężczyzna powinien być silny, przedsiębiorczy, dobrze sobie radzić w życiu, dużo zarabiać, utrzymywać rodzinę. Nie ma społecznego przyzwolenia na to, by pokazywał smutek, łzy, by przyznał, że jest mu ciężko, że nie daje rady. Depresję u mężczyzny wciąż postrzega się jako słabość, a nie chorobę. Tymczasem to jest choroba, tak samo jak cukrzyca czy choroba serca - tłumaczyła Wasil. W rezultacie panowie często nie zgłaszają się do lekarzy ze swoją depresją, a na pewno robią to znacznie rzadziej niż kobiety.

- Jest to poważny problem, gdyż depresja nieleczona się nasila. Poza tym, jest to choroba niebezpieczna dla zdrowia i życia. Najwięcej samobójstw jest podejmowanych właśnie z powodu depresji - powiedziała Iwona Wasil. Ponadto, z wieloletniego doświadczenia Fundacji ITAKA wynika, że depresja i inne zaburzenia nastroju należą do najczęstszych przyczyn zaginięć ludzi.

Według Wasil stereotypy społeczne na temat męskości zbierają ogromne żniwo, gdyż panowie aż ośmiokrotnie częściej niż kobiety podejmują próby samobójcze. Częściej także ich próby zakończone są zgonem.

Również z powodu stereotypów depresja u mężczyzn przejawia się często w odmienny sposób niż u kobiet. "Ponieważ nie mogą płakać, czy się smucić, radzą sobie z nią nieco inaczej. Są rozdrażnieni, uciekają w nałogi, np. nadużywają alkoholu. Próbują rozładowywać napięcie, lęk, poczucie winy w sposób, który pozornie pomaga, ale tak naprawdę jest początkiem kolejnych problemów i przede wszystkim maskuje depresję" - tłumaczyła specjalistka. Podkreśliła, że z depresją należy zgłaszać się do lekarza, by ją skutecznie leczyć.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH