Depresja może powodować pogorszenie widzenia

Depresja może spowodować pogorszenie widzenia. Popularne powiedzenie, że ktoś "czarno widzi" ma podstawy medyczne. Również inne zaburzenia psychiczne przejawiają się nieraz problemami z widzeniem. Okulista kieruje wówczas pacjenta do psychiatry.

O istotnej korelacji zaburzeń psychicznych z zaburzeniami wzroku przypomniała w przeddzień przypadającego w sobotę (23 lutego) Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją okulistka z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 5 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach dr hab. Dorota Pojda - Wilczek.

- Zaburzenia psychiczne mogą doprowadzić do zaburzeń widzenia, które jest procesem mózgowym. Dlatego jeśli ktoś zaczyna źle się czuć, psychicznie jest mu źle, to zaczyna mieć problemy z widzeniem. Znane określenie, że ktoś "czarno widzi" ma podstawy medyczne. Mediatory przenoszące informacje o depresji są równocześnie niezbędne do funkcjonowania narządu wzroku. To np. serotonina, która nie tylko poprawia nastrój, ale i funkcję widzenia - powiedziała dr Pojda - Wilczek.

- Leki przeciwdepresyjne, które pacjent bierze, mogą więc również poprawić jego percepcję wzrokową i dlatego tym bardziej jest wskazane, żeby takich pacjentów leczył psychiatra, chociaż często ktoś, kto przychodzi z zaburzeniami widzenia do okulisty bardzo źle reaguje na informację, że powinien się leczyć u psychiatry - podkreśliła.

Również nerwica może dawać objawy pozornie wymagające interwencji okulisty, jak oczopląs czy zez. Zaburzenia widzenia mogą być też spowodowane przez zaburzenia emocjonalne i stres. Lekarze mówią wówczas o tzw. "ucieczce w chorobę".

- Bardzo często spotykamy się szczególnie z dziećmi i ludźmi młodymi, którzy zaczynają źle widzieć, i trzeba to interpretować jako reakcję obronną organizmu na zbyt duże obciążenie np. natury emocjonalnej. Najczęściej mają źródło w braku miłości w rodzinie, braku samoakceptacji. To nie jest symulowanie choroby, to jest ucieczka organizmu, reakcja obronna przed chorobą - powiedziała Pojda - Wilczek.

Kolejny problem to nadmierne obciążanie dzieci i młodzieży obowiązkami szkolnymi oraz pozaszkolnymi przez często bardzo troskliwych i starających się rodziców, którzy robią to, by maksymalnie wykorzystać ich potencjał i możliwości oraz zapewnić dobry start w życiu.Depresję może też wywołać informacja o grożącej pacjentowi utracie wzroku. Zdaniem dr. Pojdy - Wilczek właściwie wszyscy pacjenci stający przed tak trudną sytuacją zmagają się z zaburzeniami tego typu.

Okulista w takiej sytuacji powinien pomóc pacjentowi stworzyć nową perspektywę życiową - pokazać, że mimo ciężkiej sytuacji, w jakiej się znalazł, może realizować swoje życie i być szczęśliwy. Przy Polskim Związku Niewidomych istnieją grupy wsparcia, można też spotkać osoby, których życie jest pozytywnym przykładem radzenia sobie w tak trudnej sytuacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH