Debata: za otyłość dzieci odpowiadają m.in. rodzice, samorządy i szkoły

Za otyłość i niedożywienie dzieci odpowiadają rodzice, samorządy i szkoły. Uczniowie rezygnują z obiadów, bo w szkolnych sklepikach mogą tanio kupować słodycze - mówili uczestnicy debaty zorganizowanej przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.

W debacie pt. "Nawet jedno głodne dziecko to hańbiący problem polskiego społeczeństwa" wzięli udział m.in. przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, samorządów i szkół.

Dagmara Korbasińska, dyrektor Departamentu Matki i Dziecka w Ministerstwie Zdrowia, zwróciła uwagę, że niedożywienie dzieci coraz częściej wiąże się z otyłością.

- Te same dzieci jednocześnie są otyłe i niedożywione. Wiele z nich zastępuje posiłki słodyczami. Są szkoły, w których dzieci dostają obiady, jednak nie jedzą ich, bo za grosze mogą kupić słodycze; niestety słodycze najgorszej jakości; w przypadku napojów - wodę z barwnikiem i cukrem - zaznaczyła.

Korbasińska podkreśliła, że samorządy terytorialne podchodzą do kwestii żywienia dzieci w szkołach na dwa sposoby - albo dbają, by w placówkach było propagowane zdrowie żywienie, albo wychodzą z założenia, że szkoła ma przynosić dochód.

- Wówczas pożądany jest szkolny sklepik, w którym czasem nie można nawet kupić wody mineralnej, ale jest za to cola - powiedziała.
Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH